09:18 08 Sierpień 2020
Polityka
Krótki link
9433
Subskrybuj nas na

Ukraińscy urzędnicy, wypowiadając się na temat powrotu Krymu, myślą o swojej karierze, demonstrując przy tym całkowite oderwanie od rzeczywistości, uważa członkini Komisji Spraw Zagranicznych Dumy Państwowej Jelena Panina.

Ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnik powiedział wcześniej ukraińskim mediom, że zaproponował byłemu kanclerzowi Niemiec Gerhardowi Schröderowi zakład o zwrócenie Krymu Kijowowi. Wcześniej Schröder w wywiadzie dla gazety Tagesspiegel wyraził opinię, że żaden rosyjski prezydent nigdy nie odda Krymu Ukrainie. Były kanclerz wezwał również do zniesienia antyrosyjskich sankcji nałożonych przez UE w 2014 roku i podkreślił, że współpraca z Moskwą jest szczególnie niezbędna w obecnej sytuacji gospodarczej.

Wielu ukraińskich urzędników myśli dzisiaj nie o swoim kraju, lecz o swojej przyszłej karierze w strukturach Sorosa, dlatego wydają bezsensowne i głupie oświadczenia na prawo i lewo

– powiedziała Sputnikowi Panina.

© Sputnik . Konstantin Mikhalchevskiy
Jej zdaniem oświadczenie Melnika przypomina wypowiedź byłego ministra obrony Wałerija Hełeteja, który w 2014 roku obiecał paradę Sił Zbrojnych Ukrainy w „ukraińskim Sewastopolu”.

„Jak to się skończyło – dobrze wiemy. Ukraińskie wojska poniosły klęskę w Donbasie…” – powiedziała Panina.

Według polityka taka „ciągłość” wypowiedzi świadczy o całkowitym oderwaniu od realiów obecnych władz Kijowa.

Krym stał się rosyjskim regionem w marcu 2014 roku w wyniku referendum przeprowadzonego po przewrocie państwowym na Ukrainie. Wówczas 96% wyborców półwyspu zagłosowało za przyłączeniem ich regionu do Rosji.

Opinia: Gerhard Schröder oczywiście wygrał domniemany zakład

Według wiceprzewodniczącego Izby Społecznej Krymu politologa Aleksandra Formanczuka były kanclerz Niemiec Gerhard Schröder oczywiście wygrał domniemany zakład.

© Sputnik . Konstantin Mikhalchevskiy
„To jest ten sam nacjonalistyczny nonsens, którym dziś żyje rządząca elita Ukrainy. Zdaje się, że pandemia nie tylko nie nauczyła rozumu, a dolegliwość weszła w fazę nacjonalistycznej gorączki, ponieważ ambasador pozwala sobie na tego typu oświadczenia. Myślę, że nie otrzymało to aprobaty od elity rządzącej Niemiec” – powiedział Sputnikowi Formanczuk.

Formanczuk uważa, że ​​sama forma oświadczenia ambasadora Ukrainy jest nie do przyjęcia dla pracownika dyplomatycznego.

„Gerhard Schröder jest bardzo doświadczonym, trzeźwo myślącym politykiem, był odnoszącym sukcesy kanclerzem. Zademonstrował realistyczne oceny sytuacji i, oczywiście, już dzisiaj Schröder wygrał ten zakład. A mówiąc o perspektywach, Melnik, pomimo młodego wieku w stosunku do byłego kanclerza, nie zobaczy Krymu w składzie Ukrainy” – powiedział Formanczuk.

Zobacz również:

Putin mówi „nie” obcokrajowcom na Krymie
Rosja zwróciła Ukrainie dwie „groźne noty” ws. Krymu
Krym: roczne dziecko zaraziło się koronawirusem
Tagi:
Niemcy, Krym, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz