20:09 26 Październik 2020
Polityka
Krótki link
2150
Subskrybuj nas na

Decyzja macedońskich polityków o narzuceniu sztucznej tożsamości i fałszowaniu historii Bułgarii, którą można obserwować przez ostatnie trzydzieści lat, tylko dzieli społeczeństwo, powiedział wicepremier i minister obrony Bułgarii Krasimir Karakaczanow.

„Gdyby w czasach komunizmu, gdy Tito narzucił ideę narodu macedońskiego, ludzie byliby podzieleni na Bułgarów i Macedończyków, ale nie kwestionowaliby swojego słowiańskiego pochodzenia, swojego słowiańskiego języka i kultury, to partia (byłego premiera) Gruewskiego DPMNE sprawiłaby, że ludzie byliby jeszcze silniej podzieleni. Ci, którzy byli Bułgarami, pozostali Bułgarkami, a ci, którzy czuli się Macedończykami, podzielili się na słowiańskich Macedończyków i antycznych Macedończyków” – powiedział minister w wywiadzie dla Radia Focus.

Karakaczanow uważa, że ​​skutki takiej polityki są katastrofalne.

„Ludność macedońska, nazwijmy ją tak warunkowo, kurczy się, a albańscy aktorzy i partie przejmują coraz większą przewagę. Doszło do tego, że konstytucja była kilkakrotnie zmieniana i zgodnie z obecną konstytucją nie można utworzyć rządu, jeśli nie będzie w nim kogoś z partii albańskich. Jednocześnie ludność albańska rozwija się, rozprzestrzeniając się z obszarów Macedonii Zachodniej, które tradycyjnie zamieszkiwała, na obszary Macedonii Środkowej, a nawet Macedonii Północnej i Wschodniej. Perspektywa tych polityków, którzy zamknęli się w szklanym świecie z zakrzywionymi lustrami i bronią tez Kominternu, które zostały obalone na całym świecie, nie jest radosna” – powiedział.

Wszyscy na świecie zdają sobie sprawę, że car Samuel był Bułgarem, tylko w Macedonii Północnej z jakiegoś powodu uważają, że był Macedończykiem, powiedział Karakaczanow. Zwrócił uwagę na to, że przed wyzwoleniem od Imperium Osmańskiego narody pisały o historii Bułgarii, a nie Macedonii.

–Pierwsi działacze bułgarskiego odrodzenia, którzy opublikowali pierwsze drukowane książki, piszą historię Bułgarii, bułgarską gramatykę, w Imperium Osmańskim nikt nie zmuszał ich do bycia Bułgarami. Nie było żadnych represji, nie było państwa Bułgarii, nie było bułgarskiej propagandy – czy ktoś ich zmuszał? Tylko oni (Macedończycy) nie chcą słyszeć tych faktów, po prostu wybierają wygodne klisze z czasów komunizmu i wykorzystują je – powiedział.

Jeśli Macedonia Północna chce przystąpić do UE, musi się najpierw wyleczyć, uważa minister.

„Nie my ich prosimy o przystąpienie do UE – to oni chcą tu wstąpić. A jeśli chcą tam wstąpić, niech będą na tyle mili, by wyzdrowieć z tej rozdwojonej jaźni i tej schizofrenii. Nie możemy wpuścić do UE kraju, który w okrutny, bezwstydny i, powiedziałbym, cyniczny sposób próbuje fałszować historię narodu bułgarskiego” – oświadczył.

Karakaczanow dodał, że bez zachowania umowy o dobrych stosunkach sąsiedzkich z Bułgarią Macedonia Północna nie będzie mogła przystąpić do UE.

„Jeśli nie chcą, nie ma problemu, niech siedzą we własnym kraju, który sami nazwali Macedonią Północną, niech sami sobie poradzą z tym problemem i problemami, które się pojawią. I od dziesięciu lat mają już rosnącą populację albańską” – powiedział minister, dodając, że negocjacje mogą się rozpocząć, gdy Skopje przestanie rościć sobie prawo do historii Bułgarii i publikować podręczniki, w których Bułgarzy są przedstawiani jako faszyści, okupanci i „prawie cyklopi, którzy jedzą ludzi”.

Zobacz również:

Macedonia Północna w NATO. Czy istnieje życie po „śmierci mózgu”?
Tagi:
Bułgaria, Północna Macedonia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz