11:45 17 Styczeń 2021
Polityka
Krótki link
14329
Subskrybuj nas na

„Pakt Ribbentrop-Mołotow był bezpośrednim dowodem przygotowania wspólnej agresji na Polskę, podziału obszarów wpływów i okupacji innych krajów regionu Morza Bałtyckiego - Litwy, Łotwy i Estonii” - powiedział Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla włoskiej „La Stampy”.

Wywiad ukazał się przy okazji 75. rocznicy zakończenia II wojny światowej. Dziennikarze zapytali Morawieckiego o brak zaproszenia przedstawicieli Polski na uroczystości w Moskwie, sugerując że być może była to odpowiedź lustrzana na brak takiego zaproszenia do Warszawy 1 września 2019 roku z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

„Zamienia się oprawcę z ofiarą”

Premier podkreślił, że jest to działanie narzucone przez Moskwę, które jego zdaniem oznacza jedno: „aby wziąć udział w debacie historycznej, należy zaakceptować rosyjską narrację. Ale dla Polski oznaczałoby to trzymanie się kłamstwa”. 

Pakt Ribbentrop-Mołotow był bezpośrednim dowodem przygotowania wspólnej agresji na Polskę, podziału obszarów wpływów i okupacji innych krajów regionu Morza Bałtyckiego - Litwy, Łotwy i Estonii” - ocenił szef polskiego rządu, zaznaczając że w wyniku tej decyzji miliony obywateli zostały poddane masowym represjom.

Morawiecki stanowczo podkreślił, że sytuacja, w której kata zamienia się z ofiarą jest nie do zaakceptowania. Ze swojej strony Polska nie dopuści do takiej sytuacji.

Co z pomnikami żołnierzy radzieckich w Polsce?

Dziennikarze zwrócili uwagę, że Rosja zarzuca Polsce brak szacunku wobec pamięci i ofiary żołnierzy Armii Czerwonej, którzy polegli w walce z nazistami.

Morawiecki stwierdził, że czerwonoarmiści w trakcie prawie 50 lat pobyty na terytorium Polski narzucili reżim komunistyczny, co w żaden sposób nie dało Polakom wolności i niezależności, a wręcz przeciwnie. - Raczej odsunięcie nas od naszej suwerenności. Aby go odzyskać, musieliśmy czekać do 1989 roku - podkreślił premier.

Podobny komunikat opublikował w Twitterze:

​Włoscy dziennikarze jednak nie dawali za wygraną i przypomnieli, że wiele rosyjskich pomników zostało zdemontowanych. Jak zauważył Morawiecki należy rozróżnić dwie rzeczy:

  • demontaż lub przekształcenie w obiekty muzealne „zabytków symbolizujących zniewolenie Polski” 
  • szacunek dla grobów żołnierzy Armii Czerwonej

Szef polskiego rządu podkreślił, że miejsca pochówku żołnierzy poległych na terenie Polski są otoczone należytą opieką i szacunkiem niezależnie od narodowości.

„Wszystkie groby są utrzymywane i odnawiane z polskich środków publicznych. Chciałbym, aby Rosja okazała podobny szacunek dla miejsc pochówku Polaków, którzy byli ofiarami radzieckich represji” - zaznaczył premier Morawiecki w wywiadzie dla „La Stampy”.

Premier zwrócił również uwagę, że nie wszystkie państwa w należyty sposób dbają o miejsca pamięci, przytaczając jako przykład niemiecki obóz w austriackim Gusem. Polityk zwrócił uwagę, że tamtejsze władze nie podjęły stosownych działań, dlatego Polska wyrażała chęć wykupu tych terenów. O sytuacji z obozem premier szczegółowo napisał na Facebooku.

Rosja i Chiny wykorzystują pandemię do własnych celów?

Nie sposób było nie poruszyć tematu aktualnej sytuacji epidemiologicznej na całym świecie. Dziennikarze zapytali premiera Morawieckiego, co sądzi na temat twierdzeń, jakoby Rosja i Chiny wykorzystywały pandemię do szerzenia propagandy politycznej?

Zdaniem szefa polskiego rządu, ci którzy wierzą w bezinteresowną pomoc z pobudek altruistycznych tych dwóch mocarstw są po prostu naiwni. 

Pomoc w walce z koronawirusem powinna polegać na dostarczaniu produktów dobrej jakości, dzieleniu się doświadczeniami i misjami zespołów medycznych, bez dyktowania warunków, bez ingerowania w wewnętrzne sprawy kraju korzystającego z takiej pomocy - ocenił Morawiecki.

Zdaniem Morawieckiego trzeba zachować ostrożność, żeby nikt „nie wykorzystał chwili słabości, spowodowanej pandemią i zbliżającym się kryzysem gospodarczym, do rozbicia sojuszy i zagrożenia naszemu bezpieczeństwu”.

Samochód ze sprzętem medycznym przeznaczony do wysłania do Włoch w celu zwalczania wirusa COVID-19
© Sputnik . The Ministry of Defence of the Russian Federation
Dziennikarze „La Stampy” zwrócili uwagę, że mimo wszystko Rosja i Chiny nadal pozostają partnerami handlowymi. Jak podkreślił Morawiecki, aktualna sytuacja brutalnie pokazała, jak bardzo Europa zależy od łańcucha dostaw z innych kontynentów. - Powinniśmy utrzymywać stosunki z tymi krajami, ale nie kosztem naszej wewnętrznej europejskiej solidarności - ocenił Morawiecki.

Warto dodać, że wiele państw kupowało i sprowadzało sprzęt medyczny i środki ochronne w celu walki z koronawirusem właśnie z Chin. Do Polski trafiło kilka takich transportów zakupionych zarówno ze środków publicznych, jak i przez firmy czy osoby prywatne.

Z kolei w rezultacie rozmowy telefonicznej z prezydentem Trumpem i prezydentem Putinem, która odbyła się 30 marca, Stany Zjednoczone zgodziły się na zakup niezbędnych materiałów medycznych, w tym respiratorów i sprzętu ochrony osobistej z Rosji, które trafiły 1 kwietnia do Nowego Jorku.

Połowa ładunku, dostarczonego przez Rosję do Stanów Zjednoczonych do walki z koronawirusem, została opłacona przez Rosyjski Fundusz Inwestycji Bezpośrednich – poinformowała wówczas dziennikarzy rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa.

Rosja udzieliła również pomocy w walce z koronawirusem Serbii, Bośni i Hercegowinie, Armenii i Włochom, dokąd wysłano misję rosyjskich specjalistów.

Zobacz również:

Kapitulacja III Rzeszy: 75 lat temu zakończyła się II wojna światowa w Europie – wideo archiwalne
Ministrowie spraw zagranicznych: II wojna światowa się zakończyła, ale Europa nie stała się wolna
Putin: Rosja nie ma i nie może mieć poczucia winy za II wojnę światową
Tagi:
pakt Ribbentrop- Mołotow, II wojna światowa, Mateusz Morawiecki, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz