07:11 05 Lipiec 2020
Polityka
Krótki link
1233
Subskrybuj nas na

Czeska policja, na wniosek ambasady rosyjskiej, udzieliła ochrony dyplomacie w związku z groźbami skierowanymi przeciwko niemu, poinformowano w piątek w publikacji na portalu "Denik N".

„Jednostki policyjne stoją przed rosyjskimi obiektami od kilku dni. Chronią dyplomaty Andrieja Konczakowa, który według agencji wywiadowczych, może być niebezpieczny dla trzech praskich polityków, a ambasada rosyjska poprosiła o jego ochronę” - podaje gazeta.

Według niego siły bezpieczeństwa dyżurują w nocy przed budynkiem ambasady, w którym znajdują się mieszkania dyplomatów, a w ciągu dnia strzegą Rosyjskiego Centrum Nauki i Kultury, któremu przewodzi Konczakow.

Misja dyplomatyczna powstrzymała się od komentowania tej informacji "Deníka N".

Stanowisko Rosji w sprawie „walizki z trucizną”

Tygodnik "Respekt" napisał 27 kwietnia, powołując się na źródło w służbach specjalnych, że mężczyzna z rosyjskim paszportem dyplomatycznym przybył do Pragi na początku tego miesiąca i przywiózł trującą rycynę w walizce. Według publikacji mężczyzna udał się do ambasady rosyjskiej. Telewizja czeska 10 maja oświadczyła, że ten człowiek to p.o. dyrektora przedstawicielstwa Rossotrudnichestwo w Czechach Andriej Konczakow. Czeskie media twierdzą, że z tego powodu pod ochroną policji jest trzech praskich polityków związanych ze zmianą nazwy placu przed ambasadą rosyjską na cześć Borysa Niemcowa, wzniesieniem pomnika własowców i rozbiórką pomnika radzieckiego marszałka Iwana Koniewa.

Rosyjska ambasada w Czechach zaprzeczyła doniesieniom o przywiezionej truciźnie, nazywając je „skandalicznymi i podłymi”. Rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow powiedział, że informacje czeskich mediów to dziennikarska kaczka. Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow zauważył, że nikt nie przedstawił dowodów, że Moskwa próbowała otruć kogoś w Czechach.

Ambasada poinformowała 11 maja, że grożono rosyjskiemu dyplomacie z powodu nagonki w czeskich mediach. Misja dyplomatyczna poprosiła stronę czeską o zapewnienie bezpieczeństwa pracownikowi ambasady.

Zobacz również:

MSZ Rosji: Demontując pomnika Koniewa, Czechy zadają cios własnej historii
Czechy o rosyjskim dyplomacie z trucizną: Nie mamy dowodów
Tagi:
Iwan Koniew, media, policja, skandal, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, Rosja, Czechy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz