Polityka
Krótki link
9283
Subskrybuj nas na

Przedstawiciele Ukrainy, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Estonii odmówili udziału w zainicjowanym przez Rosję spotkaniu Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie „formuły Arrii” w sprawie sytuacji na Krymie – poinformowało rosyjskie przedstawicielstwo dyplomatyczne.

W czwartek w ONZ odbyło się spotkanie, na którym za pośrednictwem wideokonferencji wystąpili mieszkańcy Krymu. Była to kontynuacja posiedzenia, które odbyło się 6 marca. Następnie kilka krajów zachodnich, które wystąpiły w charakterze organizatorów, odmówiło udzielenia głosu przedstawicielom półwyspu. Spotkania w „formacie Arrii” nie są bezpośrednio związane z działaniami Rady Bezpieczeństwa i obejmują konsultacje, na które mogą zostać zaproszeni nie tylko dyplomaci, ale także przedstawiciele organizacji pozarządowych i społeczeństwa.

– Żałujemy, że nasi ukraińscy koledzy nie odważyli się uczestniczyć w naszej „formule Arrii” 21 maja (chociaż nie unikaliśmy spotkania 6 marca). Byliśmy nie tylko gotowi, ale także chcieliśmy zapewnić im trybunę i platformę do dialogu z mieszkańcami Krymu – oświadczyli rosyjscy dyplomaci.

„Przedstawiciele Wielkiej Brytanii, USA i Estonii nie uhonorowali naszego spotkania swoją obecnością” - czytamy w komunikacie.

W ten sposób, jak stwierdzono w oświadczeniu, nie tylko naruszyli praktykę organizowania takich spotkań w Radzie Bezpieczeństwa, „ale także okazywali pogardę mieszkańcom Krymu, na których losie podobno im zależy”.

„Gratulujemy wszystkim krymczanom tego wielkiego sukcesu w Radzie Bezpieczeństwa. Będziemy nadal konsekwentnie dążyć do tego, aby informacje o tym, co dzieje się w rosyjskim Krymie, nie były zniekształcane przez tych i na korzyść tych, którzy nie mają realnego pojęcia o życiu na Krymie i których opinia krymczan w rzeczywistości nie interesuje” – podkreślili rosyjscy dyplomaci.

Jak dodano, dla zachodnich kolegów w Radzie Bezpieczeństwa było nowością usłyszeć o przyczynach, które skłoniły mieszkańców Krymu do przyłączenia się do Rosji „po antykonstytucyjnym przewrocie w Kijowie w lutym 2014 roku, o prowokacjach i otwarcie wrogich krokach ukraińskich władz wobec mieszkańców półwyspu w ciągu ostatnich sześciu lat”.

– Oświadczenia „pseudokrymczan”, którzy osiedlili się w Kijowie, migrujące w wystąpienia naszych zachodnich kolegów o rzekomym łamaniu praw człowieka i prześladowaniu mniejszości narodowych, zostały za pośrednictwem argumentów obalone przez krymczan w oparciu o statystyki, a także osobiste doświadczenia – podkreślili rosyjscy dyplomaci.

Krym stał się rosyjskim regionem w marcu 2014 roku w wyniku referendum przeprowadzonego po przewrocie państwowym na Ukrainie. Wówczas 96% wyborców półwyspu zagłosowało za przyłączeniem ich regionu do Rosji. Ukraina w dalszym ciągu uważa Krym za swoje, ale tymczasowo okupowane terytorium. Moskwa wielokrotnie podkreślała, że mieszkańcy półwyspu podjęli decyzję w demokratyczny sposób, w pełnej zgodności z prawem międzynarodowym. Według prezydenta Rosji Władimira Putina kwestia Krymu jest „całkowicie zamknięta”.

Zobacz również:

Media: Biały Dom rozmawia o przeprowadzeniu testów jądrowych
PiS o swoim kandydacie do komisji ds. pedofilii: W przyszłym tygodniu
Ocalały w katastrofie samolotu w Pakistanie opowiedział, co się działo na pokładzie
Tagi:
Rada Bezpieczeństwa ONZ, Krym, Ukraina, Estonia, USA, Wielka Brytania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz