11:25 27 Październik 2020
Polityka
Krótki link
8228
Subskrybuj nas na

Ambasador Rosji w Niemczech Siergiej Nieczajew został wezwany w czwartek do niemieckiego MSZ w związku z atakiem hakerów na Bundestag – poinformował resort.

„Sekretarz stanu Ministerstwa Spraw Zagranicznych Miguel Berger zaprosił ambasadora Federacji Rosyjskiej Siergieja Nieczajewa do Urzędu Spraw Zagranicznych Republiki Federalnej Niemiec na rozmowę. W imieniu rządu federalnego zdecydowanie potępił ataki hakerskie na niemiecki Bundestag” – podano w komunikacie.

– Powołując się na nakaz aresztowania rosyjskiego obywatela Dmitrija Badina, wydany przez Prokuratora Generalnego 5 maja 2020 roku, rosyjski ambasador został poinformowany o tym, że rząd federalny w Brukseli zastosuje unijne sankcje cybernetyczne wobec osób odpowiedzialnych za atak na niemiecki Bundestag, w tym wobec Badina – podkreślono w oświadczeniu.

MSZ Niemiec twierdzi, że Dmitrij Badin, który rzekomo uczestniczył jako członek grupy ART28 w ataku hakerskim na Bundestag w 2015 roku, współpracuje obecnie z GRU.

„Nakaz aresztowania Badina został wydany na podstawie podejrzenia, że oskarżony, działając wraz z innymi osobami, które nie są jeszcze znane z nazwiska, uczestniczył w działaniach wywiadowczych przeciwko Republice Federalnej Niemiec w interesie służb specjalnych zagranicznego mocarstwa. Oskarżony jest podejrzewany o udział w ataku hakerskim na niemiecki Bundestag w kwietniu-maju 2015 roku jako członek grupy APT28. Istnieją wiarygodne dowody, że w czasie ataku był pracownikiem wywiadu wojskowego GRU” – podano w oświadczeniu służby prasowej MSZ Niemiec. Resort nie ujawnił dowodów.

Niemiecki rząd zamierza ocenić atak na Bundestag „w kontekście trwającego śledztwa w tzw. sprawie zabójstwa w Tiergarten” i „bezpośrednio zastrzega sobie prawo do podjęcia dalszych działań”, podkreślili dyplomaci.

W maju niemiecka prokuratura federalna wydała międzynarodowy nakaz aresztowania Rosjanina Dmitrija Badina, który jest podejrzewany o udział w ataku hakerów na Bundestag w 2015 r. Badin jest także poszukiwany przez amerykańskie FBI. Amerykańscy śledczy zaliczają go do grupy siedmiu Rosjan podejrzanych o ataki cybernetyczne. FBI uważa, że jest on pracownikiem rosyjskiego wywiadu wojskowego z GRU.

Niemiecka gazeta „Spiegel” wyjaśniła, że hakerzy podczas ataku na Bundestag w 2015 roku skopiowali dwie skrzynki pocztowe zawierające korespondencję biura parlamentarnego kanclerz Angeli Merkel w latach 2012-2015. Sama Merkel, przemawiając w Bundestagu, nazwała cyberatak „nieprzyjemnym” w kontekście jej wysiłków na rzecz rozwoju dobrych stosunków z Rosją. Merkel podkreśliła, że będzie dążyć do rozwoju stosunków z Rosją, ale sprawa ataku hakerów na Bundestag przypisywana Federacji Rosyjskiej nie ułatwia tego zadania. Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że Berlin nie przedstawił dowodów udział Rosji w ataku hakerów na Bundestag w 2015 roku.

Kraje zachodnie regularnie oskarżają Rosję o udział w atakach cybernetycznych na ich infrastrukturę. Moskwa odrzuca te zarzuty jako bezpodstawne.

Zobacz również:

Kiedy Polska otworzy granice? Jest wstępna data
Andrzej Duda złamał przepisy sanitarne? Jest skarga do sanepidu
Tagi:
Bundestag, atak cybernetyczny, ambasador, Rosja, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz