00:27 01 Grudzień 2020
Polityka
Krótki link
8442
Subskrybuj nas na

Groźby USA wprowadzenia środków ograniczających wobec Hongkongu w związku z projektem ustawy o bezpieczeństwie narodowym są ingerencją w wewnętrzne sprawy Chin i podważają chińsko-amerykańskie stosunki handlowe – oświadczył w poniedziałek rzecznik chińskiego MSZ Zhao Lijian.

Prezydent USA Donald Trump powiedział wcześniej, że Waszyngton zamierza zrewidować stosunki z Hongkongiem, m.in. przyznanie autonomii ulg, a także zagroził wciągnięciem na czarną listę urzędników z Chin i Hongkongu, którzy – jego zdaniem – podważają autonomię regionu.

W wypowiedziach kierownictwo USA ignoruje wszystkie fakty. Te środki są ingerencją w wewnętrzne sprawy Chin i poważnie podważają chińsko-amerykańskie stosunki. Wyrażamy zdecydowany protest – podkreślił Zhao Lijian na briefingu, komentując słowa Trumpa.

Jak dodał, Hongkong jest częścią Chin, wszystkie dotyczące go kwestie są wyłącznie sprawami wewnętrznymi Chin.

Deputowani Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych przyjęli 28 maja ustawę o bezpieczeństwie narodowym w Hongkongu. Nowe prawo o bezpieczeństwie narodowym, pozbawia w dużej mierze autonomii, którą przez lata dysponował Hongkong na mocy porozumienia między Chinami a Wielką Brytanią.

Gazeta „South China Morning Post” pisze, że Stały Komitet Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych będzie potrzebować na przyjęcie ustawy około dwóch tygodni. Oznacza to, że może wejść w życie już w sierpniu.

Ustawa ma prowadzić do delegalizacji dalszych działań na rzecz uzyskania niepodległości regionu. Oznacza to zakaz wszelkich form podżegania w celu obalenia rządu centralnego, a także terroryzmu i ingerencji z zewnątrz.

Zobacz również:

Wuhan pokonało koronawirusa? Ani jednego nowego przypadku
Flota Północna zostanie wzmocniona o broń hipersoniczną
Iracka milicja zatrzymała dwóch członków kierownictwa ISIS
Tagi:
USA, Donald Trump, bezpieczeństwo, Hongkong, Chiny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz