11:35 30 Październik 2020
Polityka
Krótki link
2162
Subskrybuj nas na

Minister obrony Japonii Tarō Kōno nazwał plan rozmieszczenia w kraju systemów obrony przeciwrakietowej Aegis Ashore „irracjonalnym”, powiedział o tym na posiedzeniu komitetu ds. bezpieczeństwa parlamentu kraju.

„Rząd, obiecując, że akcelerator rakietowy spadnie dokładnie na terytorium poligonu, powinien ponosić za to odpowiedzialność. Ale wydanie na to dodatkowe 200 miliardów jenów (1,86 miliarda dolarów – red.) i 10 lat z punktu widzenia zapewnienia bezpieczeństwa i na podstawie ograniczonego budżetu na obronę jest irracjonalne” – cytuje słowa ministra stacja telewizyjna NHK.

Podjęta w poniedziałek decyzja o zatrzymaniu procesu rozmieszczania naziemnego systemu obrony przeciwrakietowej Aegis Ashore była całkowitym zaskoczeniem dla większości ludności kraju.

Jako jeden z głównych powodów podano ryzyko, że ​​akceleratory oddzielone przy wystrzale rakiety mogą spaść poza poligonem na obszary mieszkalne. Jak wyjaśnił Kōno, początkowo sądzono, że można to naprawić poprzez dostosowanie oprogramowania, ale potem stało się jasne, że konieczne będą kosztowne zmiany w konstrukcji systemu.

Jak zaznaczył szef resortu obrony Tarō Kōno, ponieważ decyzja o rozmieszczeniu została podjęta przez rząd, „w razie potrzeby zostanie podjęta ponowna decyzja rządu”. Według ministra kwota już zapłacona USA wynosi około 12 miliardów jenów (112 milionów dolarów).

Co z japońsko-amerykańskim sojuszem?

Z kolei minister spraw zagranicznych Japonii Toshimitsu Motegi, przemawiając na posiedzeniu komitetu ds. bezpieczeństwa, powiedział, że rezygnacja z planu rozmieszczenia amerykańskiego naziemnego systemu obrony przeciwrakietowej Aegis Ashore nie wpłynie na stosunki między Japonią a Stanami Zjednoczonymi.

W sytuacji pogorszenia zapewnienia bezpieczeństwa dzięki naszej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, które są naszym sojusznikiem, powstała struktura bez wad. Nie sądzę, aby ta decyzja wpłynęła na różne rodzaje współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, lecz nadal będziemy ściśle współpracować ze Stanami Zjednoczonymi oraz wzmacniać siły powstrzymywania i reagowania japońsko-amerykańskiego sojuszu – cytuje słowa ministra stacja telewizyjna NHK.

Aegis Ashore w Japonii

W 2017 roku, w związku z wystrzeleniem rakiet balistycznych przez Koreę Północną, Japonia postanowiła rozmieścić na swoim terytorium dwa amerykańskie naziemne systemy obrony przeciwrakietowej Aegis Ashore. Miały być rozmieszczone w prefekturach Akita na północnym zachodzie kraju oraz w Yamaguchi na południowym zachodzie do 2023 roku. Zakładano, że każda instalacja będzie kosztować Japonię 100 miliardów jenów (około 900 milionów dolarów).

Rosja wielokrotnie wyrażała zaniepokojenie tą decyzją. Japonia z kolei nalegała, że środek ten nie jest skierowany przeciwko Rosji, lecz powinien zapewnić bezpieczeństwo Japonii w obliczu niebezpieczeństwa ze strony KRLD.

Zobacz również:

Japonia: To największy kryzys od czasów II wojny światowej
Rosyjski samolot Be-200: od gaszenia pożarów po wsparcie sił jądrowych
Koniec ery „ryczących krów”. Słynne radzieckie okręty podwodne Akula przechodzą modernizację
Japonia: Gwałtowny spadek popularności rządu
Tagi:
obrona, Aegis, USA, Japonia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz