23:40 03 Sierpień 2020
Polityka
Krótki link
75 lat od zakończenia II wojny światowej (49)
3285
Subskrybuj nas na

Artykuł Władimira Putina „75 lat Wielkiego Zwycięstwa: wspólna odpowiedzialność przed historią i przyszłością” zamieszczono na oficjalnej stronie prezydenta Rosji. Tekst poświęcony jest historii II wojny światowej.

Artykuł „75 lat od Wielkiego Zwycięstwa: wspólna odpowiedzialność przed historią i przyszłością” został opublikowany w czwartek w języku angielskim, a w piątek ukazał się na stronie Kremla oraz w "Rosyjskiej Gazecie" w języku rosyjskim. W artykule Putin nie tylko przytoczył wiele faktów historycznych, ale także podzielił się wspomnieniami swojej rodziny z wojny, a część artykułu poświęcił lekcjom wojny i kwestii współpracy międzynarodowej.

ONZ: Są rozbieżności między kluczowymi państwami

W swoim artykule Władimir Putin zauważył, że w pracach ONZ istnieje pewne napięcie, a organizacja nie jest tak skuteczna, jak mogłaby być. Kierownictwo ONZ zgodziło się z krytyką rosyjskiego prezydenta - poinformował kanał telewizyjny Rossija 24.

Sekretarz generalny organizacji António Guterres twierdzi, że brak skuteczności jest związany z rozbieżnościami między kluczowymi państwami, w tym między członkami Rady Bezpieczeństwa.

Wcześniej Guterres poparł inicjatywę Władimira Putina w sprawie zorganizowania szczytu pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa.

Redaktor naczelny NI tłumaczy, dlaczego opublikował artykuł Putina

Magazyn „National Interest” oczekuje, że artykuł prezydenta Rosji Władimira Putina wywoła nowe debaty na temat II wojny światowej, powiedział redaktor naczelny gazety Jacob Heilbrand.

Artykuł „przedstawił zachodniej publiczności rosyjskie spojrzenie, którego nie znała„ - powiedział Heilburn.

„Artykuł wzbudzi kontrowersje dotyczące początku II wojny światowej, a my, publikując go, mamy nadzieję zainicjować więcej debat na temat przeszłości i teraźniejszości. Nie sądzę, aby te debaty się zakończyły. Prawdopodobnie nigdy się nie zakończą. To tylko wywołuje nową rundę debaty na temat tego, kto co zrobił w latach 30. XX wieku. Zachęca to ludzi do ponownego pomyślenia o tym” - dodał.

Te historyczne spory są wieczne i spodziewam się, że odbędzie się energiczna poważna debata, którą być może będziemy w stanie opublikować - powiedział redaktor.

Heilbrand przyznał, że artykuł został zaproponowany redakcji przez administrację prezydencką, a redaktorzy zaakceptowali go do publikacji. Według Heilbrunna, wybór jego czasopisma do publikacji był logiczny.

„Mamy kilka milionów unikalnych użytkowników tygodniowo, więc jesteśmy największą ze wszystkich stron internetowych poświęconych polityce zagranicznej USA. Istniejemy również od 1985 roku i jesteśmy jednym z głównych wydawnictw na temat polityki zagranicznej. Kierujemy się do elitarnego audytorium, to znaczy wykształconego audytorium. Widzieliście natychmiastowy efekt publikacji - "New York Times" napisała o niej w ciągu kilku godzin. Myślę, że była to logiczna decyzja: zwrócić się do amerykańskiej strony internetowej na temat polityki zagranicznej o największym ruchu. Ponadto duża liczba mężów stanu, ministrów spraw zagranicznych albo napisała dla magazynu albo udzieliła mu wywiadu" - powiedział Heilbrunn.

Według niego, czasopismo kieruje się zasadami realnej polityki.

„Publikujemy wiele różnych opinii, ale podstawową zasadą pisma od początku publikacji było promowanie amerykańskich interesów narodowych, jak głosi tytuł, oraz zachęcanie amerykańskiej polityki zagranicznej do pójścia w bardziej realistycznym kierunku, w przeciwieństwie do wilsonizmu lub dyplomacji „misyjnej” - wyjaśnił Heilburn.

Austriacki ekspert: To kolejna próba wyciągnięcia ręki do Zachodu

Artykuł prezydenta Rosji Władimira Putina o wydarzeniach II wojny światowej jest kolejną próbą wyciągnięcia ręki do Zachodu, przede wszystkim do USA, powiedział Aleksander Dubowy, dyrektor naukowy Centrum Studiów Eurazjatyckich na Uniwersytecie Wiedeńskim.

Według niego artykuł został napisany zgodnie ze współczesną historiografią rosyjską, jej różnice od zachodniej są oczywiste, co powoduje pewne odrzucenie i krytykę w społeczności zachodniej. Ale zdaniem eksperta istota tego artykułu nie jest historyczna, dlatego nie warto go krytykować ze względu na szczegóły historyczne.

„Jest dość bezpośrednio napisany, wszystko rozstawione na swoje miejsca, wyraźnie pokazano, jak Rosja postrzega historię. Ale ten artykuł jest z pewnością polityczny, historia jest ważna jako zaczynek. W rzeczywistości ten artykuł dotyczy teraźniejszości, a przede wszystkim przyszłości - przede wszystkim interesów Rosji” - powiedział Dubowy.

Politolog dodał, że artykuł nie jest związany z Defiladą z okazji Dnia Zwycięstwa, ani  nie jest skierowany do krajowego czytelnika, ale konkretnie dla zachodnich czytelników, głównie w USA.

„Istnieje kilka rzeczy, które można prześledzić. Rosja wychodzi z założenia, albo ma nadzieję, że ponownie wybrany zostanie (na prezydenta USA) Donald Trump. (Widać) także pomysł lub dążenie do ekskluzywnej równości z USA i pewną słabą nadzieję na „wielki interes” z Waszyngtonem po ponownym wyborze Trumpa ”, uważa politolog.

Artykuł daje do zrozumienia, że jeśli chodzi o świat zachodni, Moskwa jest gotowa postrzegać jako równorzędnego partnera Stany Zjednoczone, co z europejskiego punktu widzenia warto rozważyć, powiedział Dubowy.

„To kolejna próba wyciągnięcia ręki do Zachodu, przede wszystkim do Stanów Zjednoczonych, w celu rozwiązania niektórych wspólnych palących problemów. W przypadku Stanów Zjednoczonych obejmuje to oczywiście także negocjacje w sprawie rozbrojenia i zachowania traktatów międzynarodowych” - powiedział politolog.

IPN: To próba reanimacji stalinowskiej wersji historii

Na artykuł Władmira Putina zareagował także polski Instytut Pamięci Narodowej.

„Prezydent Rosji nie po raz pierwszy próbuje reanimować stalinowską wizję historii najnowszej. Tworzono ją w epoce komunizmu poprzez łączenie wybiórczych interpretacji faktów, półprawd i propagandowych fałszerstw. Budowano alternatywny do rzeczywistości obraz historii. Totalitarny Związek Sowiecki był w nim obsadzany w roli kraju dobrych intencji, obrońcy pokoju i bezpieczeństwa narodów, szlachetnego pogromcy Rzeszy Niemieckiej. Ta zafałszowana wizja historii była narzucana jako obowiązująca nie tylko w ZSRS, ale też w pozostałych krajach zniewolonych przez Moskwę po drugiej wojnie światowej” - głosi oświadczenie IPN.

Według IPN „budzi zdziwienie, że dzisiaj prezydent Rosji próbuje w wolnym świecie lansować tezy będące niemalże dosłowną kopią propagandy z czasów Stalina i Breżniewa”.

Niemiecki polityk: Putin pokazał światu, jak zapobiec nowej katastrofie

Niemiecki prawnik i polityk (z partii CDU), w latach 1994—2000 wiceprzewodniczący Zgromadzenia Ogólnego OBWE Willy Wimmer, komentując artykuł rosyjskiego prezydenta oświadczył, że publikacja jego tekstu w amerykańskiej gazecie to ważny sygnał.

„Fakt, że obecny prezydent państwa przedstawia ogólny obraz faktów historycznych, to znaczy wydarzeń, które można wyjaśnić, prezentuje spojrzenie swojego państwa na „stulecie wojny” i „odpowiada” swoim imieniem za to stanowisko, jest wyjątkowy w skali globalnej.

Począwszy od przemówienia w Petersburgu 20 grudnia 2019 roku Prezydent Putin, można powiedzieć, pokazał światu, jak zapobiec nowej katastrofie. Prezydent Putin demonstruje w swoim tekście, że wyrażając idee pokojowe, przestrzega wspaniałej tradycji rosyjskiej polityki zagranicznej. Tradycja ta rozpoczęła się na kongresie wiedeńskim w 1814 r. Gdyby świat za nią podążył, być może mógłby uniknąć piekła dwóch wojen światowych. To powinno być dziś ostrzeżeniem.

Rozsądek musi się przebić, a jeśli tak się dzieje w szanowanym amerykańskim czasopiśmie na temat zagadnień polityki zagranicznej, tak jak w przypadku publikacji tego tekstu o znaczeniu globalnym, to sam w sobie jest to ważny sygnał. W USA mogą teraz mieć miejsce wszelkie zawirowania. Prezydent Putin rozpoczął dyskusję na temat przeszłości i przyszłości naszego świata tam, gdzie podejmowane są kluczowe decyzje: w Stanach Zjednoczonych. Uderzające jest to, że prezydent Putin wybrał "National Interest". To wydawnictwo ma republikańskie korzenie i jest związane z Henrym Kissingerem, żyjącym politykiem o światowym znaczeniu. Co jeszcze może przynieść rezultat, jeśli nie te okoliczności?

Tematy:
75 lat od zakończenia II wojny światowej (49)

Zobacz również:

Duda: Kupujmy polskie produkty. Będą nowe regulacje?
Nowy koronawirus przybył do Pekinu z Europy? Zaskakujące wnioski po rozszyfrowaniu genomu
Pentagon: USA przeciwstawią się zagrożeniom ze strony Korei Północnej
Tagi:
krytyka, ONZ, Rosja, Władimir Putin
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz