01:02 10 Sierpień 2020
Polityka
Krótki link
282
Subskrybuj nas na

Białoruś nie jest zainteresowana pogorszeniem stosunków z krajami zachodnimi na tle wyborów prezydenckich, powiedział w piątek szef departamentu polityki zagranicznej Białorusi Władimir Makiej.

„Jestem przekonany, że w przypadku wystąpienia niepożądanych wydarzeń, które nas odrzucą w 2010 rok (na Białorusi odbyły się wybory prezydenckie, na podstawie ich wyników doszło do masowych aresztowań opozycji – red.) lub zakończą się wynikami podobnymi do 2010 roku (zwiększeniem sankcji – red.), to nie nastąpi trzecia odwilż (w stosunkach z Zachodem). Przywrócenie normalnych stosunków z innymi krajami potrwa znacznie dłużej niż po 2010 roku. Nie jest to ani korzystne dla społeczeństwa, ani dla państwa. Władze absolutnie nie są zainteresowane takim rozwojem wydarzeń” – powiedział dziennikarzom Władimir Makiej.

Według niego należy pomyśleć, co jest lepsze: popełnić „pewne działania prowokacyjne”, „działania wyzywające” lub „przejść te wybory”.

Społeczeństwo powinno być tym zainteresowane. Pozwoli nam to poruszać się znacznie szybciej w różnych obszarach po wyborach, zarówno poprawiając ustawodawstwo, jak i system polityczny

– powiedział minister.

Wybory prezydenckie na Białorusi są zaplanowane na 9 sierpnia, obecny szef państwa, Aleksander Łukaszenko, będzie ubiegał się o szóstą kadencję. Trwającej kampanii politycznej towarzyszą zatrzymania zwolenników opozycyjnych kandydatów na prezydenta. Jak podało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Białorusi, zatrzymania są związane głównie z naruszeniem prawa o organizowaniu imprez masowych, jednak organizacje praw człowieka postrzegają je jako umotywowane politycznie.

Stosunki między Białorusią a Zachodem uległy ostatnio poprawie w kontekście roli Mińska w rozwiązaniu konfliktu we wschodniej Ukrainie. Unia Europejska zdjęła z Białorusi, która wcześniej była pod presją polityczną i gospodarczą Zachodu przez około 20 lat, prawie wszystkie sankcje, z wyjątkiem kilku środków ograniczających. Przede wszystkim zniesiono ograniczenia osobiste i wizowe wobec prezydenta Łukaszenki, które nie zezwalały na jego wizyty w krajach Unii Europejskiej.

Zobacz również:

Białoruś: zatrzymano kandydata na stanowisko prezydenta
Białoruś: trzeci kandydat na prezydenta wycofał się z wyścigu wyborczego
Rosja i Białoruś zorganizowały „mini Schengen”
Tagi:
Zachód, MSZ, Mińsk, wybory, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz