04:33 11 Lipiec 2020
Polityka
Krótki link
Autor
1111
Subskrybuj nas na

Eksperci oceniają, że optymizm prezydenta Vučicia, który uważa, że Serbia poczeka na wejście do Unii Europejskiej nie dłużej niż sześć lat, może być uzasadniony.

Według nich technicznie możliwe jest zakończenie rozpatrzenia wszystkich rozdziałów dokumentacji negocjacyjnej do 2024 roku, kiedy kończy się mandat obecnego przywództwa Unii Europejskiej i ratyfikacja traktatu akcesyjnego do 2026 roku, jeśli będzie dobra wola Brukseli. Ich zdaniem największą przeszkodą w integracji europejskiej Serbii pozostaje kwestia Kosowa.

W piątek 26 czerwca prezydent Serbii Aleksandar Vučić złożył jednodniową wizytę w Brukseli, gdzie w obecności Specjalnego Przedstawiciela UE ds. Dialogu Belgradu i Prisztiny oraz innych regionalnych problemów Bałkanów Zachodnich Miroslav Lajcak spotkał się z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Po spotkaniu Vučić ogłosił nowy proponowany termin przystąpienia Serbii do UE – 2026 rok. Powiedział, że Serbia optymistycznie podchodzi do nowej fazy stosunków z Unią Europejską.

Oczekuję, że pod koniec mandatu nowego rządu (wybory parlamentarne w Serbii odbyły się 21 czerwca, gabinet jest w trakcie tworzenia) w 2024 roku zakończymy negocjacje w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej i jest całkiem możliwe, że Serbia zostanie członkiem UE do 2026 roku – powiedział serbski prezydent.

Rok 2026 został ogłoszony po raz pierwszy jako przewidywana data przystąpienia Serbii do Unii Europejskiej. Rozmówcy Sputnika, dyplomata Zoran Milivojevic i specjalistka z centrum polityki zagranicznej Suzana Grubjesic postrzegają nowy termin jako znak nowej strategii rozszerzenia Unii Europejskiej, która różni się od wizji poprzedniej administracji brukselskiej. Uważają również, że Bruksela jest zainteresowana „zachęcaniem” Belgradu i umacnianiem wiary w realizm integracji europejskiej.

Wspólne ćwiczenia wojskowe Rosji, Serbii i Białorusi
© Sputnik . Evgeny Biyatov
Milivojevic przypomina, że przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen od czasu objęcia urzędu mówiła o tym, że przystąpienie wszystkich Bałkanów Zachodnich leży w interesie Unii Europejskiej.

„Inną rzeczą jest to, że UE musi jedynie określić politykę rozszerzenia. Można to jednak uznać za potwierdzenie tego, co wcześniej mówiono o zainteresowaniu Unii Europejskiej włączeniem Bałkanów Zachodnich, a także jako wskaźnik zainteresowania Serbii przystąpieniem do Unii Europejskiej” – zauważa serbski dyplomata.

Według niego, aby zrealizować te optymistyczne plany integracji europejskiej Serbii, konieczne jest określenie wszystkich przeszkód politycznych, a szczególnie ważne jest zrozumienie planów Unii Europejskiej dotyczących zawarcia prawnie wiążącej umowy między Belgradem a Prisztiną.

Suzana Grubjеsic z Centrum Polityki Zagranicznej zgadza się, że przed przystąpieniem do Unii Europejskiej Serbia musi podpisać umowę w celu normalizacji stosunków z Prisztiną, ale jej zdaniem nie oznacza to automatycznego uznania Kosowa. Uważa, że oczekiwano inicjatywy Brukseli w sprawie przyjęcia Serbii.

„Nie powinno to nas dziwić, ponieważ KE już w 2018 roku w swojej strategii rozszerzenia wspomniała o 2025 roku jako przybliżonej dacie przyjęcia Serbii i Czarnogóry.

Jednak wtedy Rada Europejska wspomniała tylko o tym terminie i nie rozwodziła się na ten temat. Mandat nowej Komisji Europejskiej wygasa w 2024 roku i do tego czasu Serbia musi mieć czas na otwarcie i zamknięcie wszystkich rozdziałów dokumentacji negocjacyjnej i podpisanie umowy o przystąpieniu.

Następnie rozpocznie się proces ratyfikacji tego traktatu, który potrwa od 8 do 24 miesięcy, co oznacza, że nasze wejście do 2026 roku jest realne” – wyjaśnia źródło Sputnika.

Grubjеsic przypomina, że Unia Europejska nie może uznać ani nie uznać Kosowa – mogą to zrobić tylko kraje uczestniczące, a pięć z nich (Hiszpania, Grecja, Cypr, Słowacja i Rumunia) nie uznało niepodległości Kosowa.

„Serbia jest zobowiązana do kontynuowania dialogu, a my się na to zgadzamy i oczekujemy, że dialog ten doprowadzi do podpisania porozumienia w sprawie normalizacji stosunków. Przypominam, że dołączyliśmy do tego procesu w 2011 roku w ramach dialogu technicznego, a następnie politycznego" – powiedziała ekspertka z Centrum Polityki Zagranicznej.

Milivojevic dodaje, że niezwykle ważne jest, jak UE zamierza rozpocząć rozszerzenie, to znaczy, czy nastąpi to zgodnie z poprzednim modelem otwierania rozdziałów dossier negocjacyjnego, czy zgodnie z jakąś nową zasadą.

Zostanie to ogłoszone podczas nadchodzącej niemieckiej prezydencji w Unii Europejskiej. Zgodnie z koncepcją zaproponowaną przez Francję, przechodząc przez każdy z etapów, kraj kandydujący będzie miał dostęp do odpowiednich funduszy i programów Unii Europejskiej, nie czekając na pełną integrację europejską – podsumowuje rozmówca Sputnika.

Zobacz również:

MON: Jesteśmy gotowi zapewnić bezpieczeństwo Polsce i całej wschodniej flance NATO
Serbia nie rozważa członkostwa w NATO
Vučić: Serbia musi przyśpieszyć integrację z UE i zachować starych przyjaciół
Tagi:
Serbia, UE
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz