20:44 12 Sierpień 2020
Polityka
Krótki link
6212
Subskrybuj nas na

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo uważa, że z Rosją trzeba częściej współdziałać, ale decyzję o zaproszeniu Moskwy na szczyt G7 musi podjąć prezydent USA Donald Trump.

„Co się tyczy Rosji i G7. Kiedy Rosja była częścią formatu, przysparzała jej problemów, teraz jest poza nim i w dalszym ciągu stwarza dla nas ryzyko. Musimy rozmawiać z Rosjanami. Prezydent USA decyduje, jacy goście przyjadą na szczyt, to jego decyzja i ja oczywiście pozostawiam to w jego gestii. Ale jestem pewien, że bardzo ważna jest częstsza współpraca z Rosją” – powiedział Pompeo na konferencji prasowej.

Jako przykład przytoczył niedawne rozmowy USA i Rosji w Wiedniu dotyczące stabilności strategicznej.

Jednocześnie polityk podkreślił, że administracja prezydenta USA Donalda Trumpa jest dziś zmuszona rozwiązywać związane z Rosją problemy, które pozostawiła po sobie administracja Baracka Obamy.

„Musimy zaprowadzić porządek w wielu sprawach” – powiedział Pompeo na briefingu w Departamencie Stanu. Zdaniem Pompeo właśnie z winy Obamy Rosja „zdołała umocnić się w Syrii i osiągnąć w niej kolosalne sukcesy”.

Poza tym Pompeo przypomniał o przypisywanej Rosji ingerencji w amerykańskie wybory w 2016 roku, które również miało miejsce w czasie prac administracji Obamy.

Szczyt G7 w tym roku odbędzie się w USA. Rosja nie uczestniczy w pracach grupy od 2014 roku.

Zobacz również:

Kreml skomentował możliwy udział Rosji w szczycie G7
Trump: Zdrowy rozsądek nakazuje, aby Rosja uczestniczyła w formacie G7
Pompeo: Nie dopuścimy, żeby do Iranu trafiły rosyjskie Su-30 i chińskie J-10
Pompeo oskarżył Chiny o „imperialne” ambicje
„Przestańcie to robić”. Pompeo oskarżył Rosję o sprzedaż broni talibom
Tagi:
polityka, USA, Rosja, G7, Mike Pompeo
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz