22:06 28 Listopad 2020
Polityka
Krótki link
193109
Subskrybuj nas na

Dowodzący ukraińską flotą kontradmirał Aleksiej Neiżpapa określił miasto Sewastopol na Krymie główną bazą marynarki wojennej kraju i obiecał, że tam powróci.

O tym, że Marynarka Wojenna Ukrainy przygotowuje się do pełnych działań wojennych z Rosją, dowódca marynarki wojennej opowiedział w wywiadzie dla gazety „Dumskaja”. 

Będzie wiele strat - zarówno wśród naszych żołnierzy, jak i ludności cywilnej, powiedział Neiżpapa.

Według niego w Kijowie oczekuje się, że nastąpi atak armii rosyjskiej na obwód chersoński w celu puszczenia wody z Dniepru na Krym.

Nasze jednostki przygotowują się do takich działań. Nie mogę ujawnić wszystkich planów, ale oto mały fakt: zasięg systemu rakietowego „Neptun" pozwala na użycie go z Ukrainy kontynentalnej na podejściu do Sewastopola. Wtedy się zobaczy

Micheil Saakaszwili na spotkaniu z rolnikami
© AP Photo / Presidential Press Service/Irakli Gedenidze
- powiedział Neiżpapa.

Według kontradmirała sygnałem do rozpoczęcia konfrontacji będzie próba odbudowy przez Rosję Kanału Północno-Krymskiego na półwyspie.

Reakcja Kremla: „absolutna głupota”

Sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow odpowiedział już na słowa dowódcy Marynarki Wojennej Ukrainy.

„To absolutna głupota.

Sztuczne podsycanie antyrosyjskiej histerii na Ukrainie, które niestety, w żaden sposób nie pomaga rozwiązać sytuacji na południowym wschodzie

- dodał.

Fakt, że oświadczenia dowódcy Marynarki Wojennej Ukrainy o zbliżających się atakach wojskowych Rosji są prowokacją, potwierdził Sputnikowi również członek międzynarodowego komitetu Rady Federacji Aleksiej Kondratiew.

„To oświadczenie jest już prowokacją. Oczywiście nie może być mowy o żadnych operacjach wojskowych z Rosją” - powiedział polityk.

Dodał jednak, że należy wziąć pod uwagę dwa aspekty: „ciągłe oświadczenia władz ukraińskich o „rosyjskiej agresji” w ramach wspólnej polityki NATO i UE oraz możliwość prowadzenia przez SBU Ukrainy ukierunkowanych operacji metodami sabotażu i terroryzmu (przeciwko Federacji Rosyjskiej)” - zauważył Kondratiew.

Problem zaopatrzenia w wodę na Krymie

Wcześniej Ukraina zapewniała Krymowi do 85% zapotrzebowania na słodką wodę przez Kanał Północno-Krymski wychodzący z Dniepru. Jednak po zjednoczeniu Krymu z Rosją dopływ wody przez kanał do republiki został jednostronnie całkowicie zatrzymany. Ukraińscy politycy odmawiają przywrócenia dostaw wody na półwysep i regularnie deklarują o „planach” Rosji dotyczących zajęcia Kanału Północno-Krymskiego. W rzeczywistości w republice są źródła świeżej wody.

Pod koniec czerwca lider Krymu Siergiej Aksionow powiedział, że władze półwyspu nie zwrócą się do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o wznowienie przepływu wody ze stałego lądu.

W lipcu Zełenski, przemawiając w Odessie podczas obchodów Dnia Marynarki Wojennej Ukrainy, powiedział, że mieszkańcy tego kraju nie wybaczą aneksji Krymu, ani nie wybaczą tym, którzy uniemożliwili ukraińskim marynarzom przeciwdziałanie zdobyciu półwyspu.

Zobacz również:

Pierwszy pociąg towarowy ruszył na Krym: 13 mln ton ładunków rocznie – wideo
Rosyjski deputowany: Zełenski machnął ręką na Krym i postawił na Odessę
Tagi:
UE, NATO, prowokacja, rosyjska agresja, konfrontacja, wojna, Marynarka Wojenna, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, konflikt, Rosja, Krym, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz