04:11 28 Wrzesień 2020
Polityka
Krótki link
437
Subskrybuj nas na

Amerykański muzyk Kanye West oświadczył, że zamierza ubiegać się o fotel prezydencki jako niezależny kandydat, dlatego że Republikanie wysuwają już kandydaturę obecnego szefa państwa Donalda Trumpa.

„Wystawiłbym swoją kandydaturę jako Republikanin, jeśliby nie Trump. Będę ubiegać się o fotel prezydenta jako niezależny kandydat, bo jest już Trump” – powiedział West w wywiadzie dla czasopisma Forbes.

Zapytany o to, jaką politykę międzynarodową zamierza prowadzić, muzyk odpowiedział, że jeszcze jej nie wypracował.

Skupiam się na obronie Ameryki, w pierwszej kolejności dzięki naszym wspaniałym wojskowym. Skupmy się najpierw na nas samych – powiedział wokalista.

Zapytany o politykę podatkową, West i tu nie miał zbyt wiele do powiedzenia.

„Zbadam to z najsilniejszymi ekspertami, którzy służą Bogu, i zaproponuję najlepsze rozwiązanie. To moja odpowiedź na wszystko, czego jeszcze nie przeanalizowałem” – odpowiedział West.

Zapytany o relacje z Chinami, Kanye West powiedział, że kocha ten kraj, a epidemia koronawirusa nie jest winą ChRL.

Kocham Chiny. Ta choroba nie jest winą Chin. To też ludzie Boga. Kocham Chiny. Zmieniły moje życie. Zmieniły moje poglądy, poszerzyły moje perspektywy. Moja mama wykładała angielski w Chinach, kiedy uczyłem się w piątej klasie – opowiada West.

Zapytany o szczepionkę na koronawirusa, West odpowiedział, że szczepienia to „pieczęć diabła”, a ci, którzy chcą leczyć koronawirusa szczepionką, w rzeczywistości chcą czipować ludzi.

Muzyka zapytano też o jego poglądy na sytuację z okrucieństwem policji. Jak powiedział, jednym z punktów jego spraw do załatwienia jest ukrócenie samowoli policji, położenie kresu nierozsądnym ustawom.

Wcześniej amerykański raper Kanye West oświadczył, że zamierza ubiegać się o fotel prezydenta USA. Tradycyjnie realne szanse na wybranie mają tylko kandydaci dwóch najważniejszych partii – Republikańskiej i Demokratycznej. W tym roku będą nimi Donald Trump i Joe Biden. Kilkakrotnie się też jednak zdarzało, że znaczną liczbę głosów zdobywali kandydaci innej partii lub kandydaci niezależni. Ostatnią osobą, której się to udało, był Ross Perot. Znany amerykański przedsiębiorca kandydował w wyborach prezydenckich w 1992 roku. Zebrał wówczas 19% głosów.

Zobacz również:

Córka Floyda została posiadaczką akcji Disneya
Morawiecki uspokaja: Przez kryzys przejdziemy raczej suchą stopą
Raper Kanye West zostanie prezydentem? Ma poparcie Elona Muska
Tagi:
Donald Trump, USA, wybory prezydenckie
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz