16:25 04 Sierpień 2020
Polityka
Krótki link
10452
Subskrybuj nas na

Od jakiegoś czasu ambasador USA Georgette Mosbacher zabiera głos za pośrednictwem Twittera w sprawie polskiej polityki wewnętrznej i komentarzy polskich polityków. Nie wszystkim to się podoba. Tym razem doszło do ostrej wymiany zdań z Antonim Macierewiczem. O co poszło?

Chodzi o wpisy Antoniego Macierewicza na Twitterze. Grafika, na której znalazła się flaga Polski, została skierowana do zwolenników Platformy Obywatelskiej. 

Wspieranie interesów rosyjskich i niemieckich, propaganda LGBT i pedofilii, demoralizacja dzieci i niszczenie rodziny, walka z Kościołem i naszą tradycją narodową. (...) to program, który chce się narzucić Narodowi Polskiemu - czytamy.

Głos w sprawie zabrała właśnie ambasador USA Georgette Mosbacher. W odpowiedzi na twitt Macierewicza podkreśliła, że to „okropne i godne pożałowania wypowiedzi”. Stwierdziła, że każdy przyzwoity człowiek powinien porzucić retorykę tego typu.

​Były minister obrony odniósł się do słów amerykańskiej ambasador za pośrednictwem Facebooka. Skierował list otwarty do dyplomatki, w którym zaznaczył, że wszystko, co napisał jest prawdą. Wypunktował też, że Mosbacher nie orientuje się za bardzo w sytuacji i nie posiada odpowiedniej wiedzy na ten temat. Zwrócił także uwagę, że ambasador najprawdopodobniej nie zapoznała się z żadną z kwestii, o której pisał wcześniej Macierewicz. Dodał, że na takie zjawiska powinien reagować każdy przyzwoity człowiek.

Uważam, że na te zjawiska powinien zareagować każdy przyzwoity człowiek. Tak postępowałem od 50 lat walcząc o niepodległość Polski, broniąc biskupów polskich atakowanych przez komunistów w 1965 r. (...), broniąc studentów pochodzenia żydowskiego w 1968 r., zakładając Komitet Obrony Robotników w 1976 r. i „Solidarność” w 1980 r., budując sojusz polsko-amerykański (...) w 1992 r. oraz jako Minister Obrony Narodowej (...) - wyliczył Macierewicz.

Na zakończenie napisał, że nic nie zmieni jego dotychczasowej działalności.

Wymianą zdań między Macierewiczem a Mosbacher zainteresował się były szef resortu zagranicznego Witold Waszczykowski. Z oburzeniem napisał, że cała sytuacja jest wręcz niebywała i sprzeczna z konwencją wiedeńską, która mówi wyraźnie, że dyplomata nie powinien mieszać się do spraw wewnętrznych kraju, w którym rezyduje.

​To nie pierwsze spięcie amerykańskiej ambasador z polskimi politykami. Georgette Mosbacher ma już na swoim koncie twitterową sprzeczkę z europosłanką PiS Beatą Mazurek. 

Przypomnijmy, komentując decyzję Rafała Trzaskowskiego o odmowie udziału w organizowanej przez TVP debacie prezydenckiej, Mazurek napisała, że „Trzaskowski boi się debaty z Polakami. Woli ustawioną debatę w WSI 24 i niemieckim Onecie. To przykład pogardy dla wyborców z mniejszych miejscowości. Mieszkańcy Końskich i Polacy już niedługo wystawią mu rachunek”.

Do wpisu Mazurek odniosła się Georgette Mosbacher, która w mocnych słowach skomentowała słowa europosłanki.

„Dobrze Pani wie, że szerzy Pani coś, co jest absolutnym kłamstwem, sugerując że TVN to WSI. Powinna się Pani wstydzić. To jest poniżej godności osoby, która reprezentuje Polaków” - napisała ambasador Mosbacher i doczekała się odpowiedzi ze strony Beaty Mazurek, która podobnie jak Antoni Macierewicz oceniła, że dyplomatka nie wie wszystkiego.

Zobacz również:

Mosbacher: w Polsce będzie więcej amerykańskich żołnierzy
Puszkow przypomniał Mosbacher o ryzyku „nuklearnej zimy”
Ambasador Mosbacher ostro o zamieszaniu wokół Fortu Trump w Polsce
Tagi:
Witold Waszczykowski, Antoni Macierewicz, Georgette Mosbacher
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz