13:35 05 Sierpień 2020
Polityka
Krótki link
2511
Subskrybuj nas na

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka oskarżył Zachód o podwójne standardy, informuje BelTA.

Podczas spotkania z działaczami z obwodu witebskiego Łukaszenka oświadczył, że zachodni sąsiedzi i partnerzy Mińska czasami stosują podwójne standardy przy ocenie sytuacji na Białorusi, szczególnie w okresie wyborczym.

Już zaczynają nam dawać do zrozumienia: upewnijcie się, że wszystko jest demokratycznie, aby na ulicy nie było żadnych starć

- powiedział polityk.

Przypomniał o rozganianiu protestów we Francji i Stanach Zjednoczonych.

Tam nie da się obejść bez gazu łzawiącego. Pokrytykujcie Trumpa, USA za brak demokracji. Spróbujcie najechać na Rosję. Boicie się

- powiedział Łukaszenka.

Jego zdaniem zachodni krytycy postanowili „znów potrenować” na Białorusi, ale im się to nie uda. Łukaszenka dodał, że Białoruś nie „chowa się” przed obserwatorami. „Ale nie trzeba nam pokazywać palcem, jak żyć. Wiemy, jak żyć” - dodał.

Wybory prezydenckie na Białorusi odbędą się 9 sierpnia. CKW odmówiła zarejestrowania głównych przeciwników Łukaszenki: byłego szefa Belgazprombanku Wiktara Babaryko i założyciela Parku wysokich technologii Walerija Cepkało. Babaryko przebywa w areszcie. Niedopuszczenie go do wyborów wywołało masowe protesty, które przerodziły się w starcia z oddziałami prewencji. Zatrzymano prawie 300 osób. Wszczęto postępowanie karne w sprawie zamieszek.

Zobacz również:

Łukaszenka: Rosja boi się „stracić” Białoruś
Tagi:
Aleksandr Łukaszenka, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz