18:54 11 Sierpień 2020
Polityka
Krótki link
19814
Subskrybuj nas na

Rafał Trzaskowski ogłosił dziś podczas wiecu w Gdyni, że nie zamierza się poddać mimo przegranych wyborów i chce stworzyć ruch obywatelski, ponieważ jego zdaniem partia to za mało.

Po wyborach z Platformy Obywatelskiej dobiegają głosy, że partia zostanie poddana rebrandingowi i liftingowi. Według polityków partii trzeba ją odświeżyć i z nowymi siłami przystąpić do walki w wyborach parlamentarnych. Powiewem świeżości wydaje się, że jest właśnie Rafał Trzaskowski, który w krótkim czasie zdobył ogromne poparcie i o mały włos przegrał drugą turę wyborów prezydenckich.

Trzaskowski: Róbmy swoje

Nie wolno nam składać broni (…). Podejmuję się stworzenia ruchu obywatelskiego, dlatego że partie nie wystarczą – zapowiedział Rafał Trzaskowski podczas wiecu w Gdyni, który oficjalnie zakończył jego kampanię prezydencką.

Dodał, że należy zmienić hasło z Mamy dość! na Wszyscy razem! Według niego nowy ruch musi podtrzymać energię i determinację, która powstała.

„Jeżeli nie chcecie się zapisać do partii politycznej, to chodźmy razem, stwórzmy ruch obywatelski, który razem z samorządami, z organizacjami pozarządowymi, razem z ośrodkami analitycznymi i razem z ludźmi dobrej woli będzie tworzyć podstawy do tego, żeby bronić społeczeństwa obywatelskiego i wszystkich niezależnych instytucji. Zróbmy to razem!”– powiedział do tłumu polityk.

Stwierdził też, że prawdziwy ruch obywatelski z pewnością przyczyni się do wygranej w kolejnych wyborach. Zapewnił, że nie składa broni i nadal będzie kontynuował spotkania z ludźmi i zrobi wszystko, żeby Polska wyglądała inaczej. Przypomniał też, że 10 milionów Polaków zagłosowało na Polskę tolerancyjną, europejską, na Polskę, w której nie dzieli się ludzi na równych i równiejszych, dlatego nie można tego zmarnować.

Trzaskowski zwrócił uwagę, że „idą trudne czasy i trzeba być razem, żeby bronić społeczeństwa obywatelskiego, samorządów, wolnych mediów, organizacji pozarządowych i niezależnych instytucji”. Ocenił, że trzeba zbudować nową Solidarność, która będzie się kierować zasadami szacunku, tradycji i dumy z różnorodności. Poprosił też o pomoc swoją żonę Małgorzatę.

Na zakończenie przytoczył fragment piosenki Wojciecha Młynarskiego:

Róbmy swoje, może to coś da. Niejedną jeszcze paranoję przetrwać przyjdzie, robiąc swoje - podsumował Trzaskowski i jeszcze raz zaapelował o wspólne działanie na rzecz przemiany Polski.

12 lipca w Polsce odbyła się druga tura wyborów prezydenckich. Według oficjalnych wyników Państwowej Komisji Wyborczej ze 100 proc. obwodowych komisji wybory prezydenckie w II turze wygrał ubiegający się o reelekcję Andrzej Duda, który uzyskał 10 440 648 głosów – 51,03 proc. Z kolei Rafał Trzaskowski zdobył 10 018 263 głosów – 48,97 proc. Frekwencja wyniosła 68,18 proc.

Zobacz również:

Rosyjski prankster, który „wkręcił” Andrzeja Dudę: Do Trzaskowskiego pewnie byśmy nie zadzwonili
Trzaskowski i Owsiak: „Możemy dokonać prawdziwej zmiany”
PKW podała cząstkowe wyniki: Andrzej Duda – 51,21%, Rafał Trzaskowski – 48,79%
Trzaskowski rozwiewa wątpliwości w sprawie wyniku wyborów
Tagi:
wybory prezydenckie, Borys Budka, Rafał Trzaskowski
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz