17:09 04 Sierpień 2020
Polityka
Krótki link
441
Subskrybuj nas na

Źródła dyplomatyczne poinformowały, że Polska, Węgry, Słowenia i Łotwa zgłosiły na szczycie UE zastrzeżenia ws. mechanizmu powiązania dostępu do funduszy unijnych z praworządnością. Przeciwnego zdania była Holandia.

Szczyt w Brukseli po epidemii koronawirusa stał się pierwszą okazją do pogłębionej dyskusji na tym szczeblu od czasu, kiedy Komisja Europejska zgłosiła w 2018 r. propozycję w tej sprawie. Na razie strony nie doszły do porozumienia.

Według danych PAP, część krajów wolała jednak milczeć w tej kwestii, co przypomina sytuację z posiedzeń ministrów ds. europejskich, gdy omawiany jest stan praworządności w Polsce, czy na Węgrzech w ramach procedury z art. 7. 

Kanclerz Niemiec Angela Merkel, choć jej ministrowie wypowiadają się w tej sprawie publicznie dosyć stanowczo, sama nie chce, by warunkowość blokowała porozumienie unijne w sprawie wieloletniego budżetu i funduszu odbudowy. Merkel nie jest w takim podejściu osamotniona w Radzie Europejskiej.

Po zakończeniu kolacji Mateusz Morawiecki spotkał się w węższym gronie z pozostałymi liderami państw Grupy Wyszehradzkiej. Dołączył do nich również premier Słowenii Janez Jansza. Następnie Morawiecki rozmawiał z premierami Łotwy Krisjanisem Karinsem i Chorwacji Andrejem Plenkoviciem.

Rozmowy późnym wieczorem odbywali również inni przywódcy europejscy. Do porzucenia postulatów cięć kanclerz Merkel i prezydent Francji Emmanuel Macron próbowali przekonać tzw. oszczędną czwórkę, która już teraz jest oficjalnie piątką, bo do Austrii, Danii, Szwecji i Holandii dołączyła Finlandia.

Spotkanie nie poszło jednak najlepiej, bo przywódcy Francji i Niemiec wyszli z niego w pewnym momencie. Premier Holandii przekonywał reporterów, że porozumienie jest jednak możliwe.

- Ale do rozwiązania zostały naprawdę duże problemy - przyznał.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Chin Xi Jinping w Pekinie
© AFP 2020 / Muneyoshi Someya
Poza praworządnością wymienił w tym kontekście kwestię zarządzania środkami z funduszu obudowy oraz stosunek pożyczek do grantów. Wcześniej Komisja Europejska zaproponowała, że powinien on wynosić 750 mld euro, które pożyczono by na rynku. Według propozycji, którą przedstawił w sobotę rano przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel, całkowita suma 750 miliardów euro miałaby się nie zmienić, ale inna byłaby jego konstrukcja.

Problematyczna jest cały czas kwestia zarządzania funduszami, bo Holandia domaga się, aby decyzje o wypłacie środków z instrumentu odbudowy były podejmowane wyłącznie za jednomyślną zgodą wszystkich 27 krajów UE.
Michel ma przedstawić nowy dokument negocjacyjny w niedzielę.

Początek posiedzenia trzeciego już dnia szczytu zaplanowano na godzinę 12.

Zobacz również:

Wyniki szczytu UE: trudniej niż oczekiwaliśmy
Szczyt w Brukseli: Przerwano rozmowie ws. funduszu antykryzysowego
Tagi:
Węgry, kryzys gospodarczy, gospodarka, koronawirus, UE, negocjacje, szczyt, Holandia, Grupa Wyszehradzka, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz