18:19 11 Sierpień 2020
Polityka
Krótki link
1232
Subskrybuj nas na

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka powiedział, że protesty podczas kampanii prezydenckiej przypominają mu sytuację z 2010 roku, kiedy protestujący próbowali włamać się do siedziby rządu.

Złożył takie oświadczenie 16 lipca, kiedy odwiedził 103. Witebską Oddzielną Brygadę Gwardii Powietrznodesantowej, fragment jego przemówienia został wyemitowany 19 lipca przez kanał telewizyjny ONT:

Jeśli niektórzy z was mają krótką pamięć, ośmielę się wam przypomnieć: przeszliśmy przez to. Pamiętajcie o 2010 roku. I wtedy to wszystko zaczęło się, żeby rzucić nas na kolana: nałożyli sankcje, przekonywali, to nie zadziałało. (…) A potem podczas następnych wyborów prezydenckich znów postanowili rzucić na kolana, organizując tę bandę i rzucając ich na Dom Rządu.

Według niego było wówczas 400 agresywnych bojówkarzy, których funkcjonariusze bezpieczeństwa znali z nazwiska, drugie tyle osób „które mogły się tam poruszać”, a reszta to gapie, których trzeba było zwrócić matkom z pokwitowaniem.

„Skoro obecna sytuacja jest w pewnych szczegółach podobna do tamtej, oznacza to, że ta opcja – obalenie istniejącego rządu lub rozchwianie sytuacji - pozostaje aktualna. (…) Nikt nas nie zaatakuje z zewnątrz, sytuacja jest inna” – dodał Łukaszenka.

Wybory prezydenckie na Białorusi zaplanowano na 9 sierpnia. Krajowa CKW zarejestrowała pięciu kandydatów, dwóch zostało odrzuconych.

Łukaszenka kandyduje na szóstą kadencję.

W trakcie kampanii zatrzymano wielu opozycyjnych polityków i działaczy, w kraju odbywają się niezalegalizowane protesty.

Po wygranych przez Łukaszenkę wyborach prezydenckich 19 grudnia 2010 roku na Placu Niepodległości w centrum Mińska zebrało się kilka tysięcy osób. Niektórzy z obecnych próbowali przedrzeć się do siedziby rządu. Siły bezpieczeństwa rozegnały tłumy.

Zatrzymano kilkaset osób. Do odpowiedzialności karnej pociągnięto kilkadziesiąt osób, w tym kilku kandydatów. Ostatni oskarżeni w sprawie zostali zwolnieni po ułaskawieniu w 2015 roku, co m.in. przyczyniło się do zniesienia unijnych sankcji wobec Białorusi.

Zobacz również:

Wybory na Białorusi: Pięciu kandydatów, polskie marionetki i rosyjskie pieniądze
Łukaszenka: Białorusini doświadczyli wielu nieszczęść, ale nikt nie padł na kolana
Same przeszkody: Babaryka nie może kandydować na prezydenta Białorusi
Łukaszenka do krajów zachodnich: Pokrytykujcie Trumpa, Rosję. Boicie się?
Tagi:
protesty, wybory, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz