05:37 30 Październik 2020
Polityka
Krótki link
Szczyt UE ws. budżetu na odbudowę gospodarek po kryzysie (25)
6147
Subskrybuj nas na

Szczyt UE w sprawie budżetu na kolejne lata dobiegł końca, jednak pokłosiem negocjacji jest kwestia interpretacji zapisu dokumentów podsumowujących. Najbardziej palącym pytaniem jest - czy powiązano praworządność z unijnymi finansami czy nie?

Kwestia powiązania funduszy unijnych z praworządnością nadal jest tematem numer jeden, jeśli chodzi o przydział środków unijnych na pomoc w odbudowie gospodarki po kryzysie wywołanym przez epidemię koronawirusa.

Wydawałoby się, że po osiągnięciu kompromisu na szczycie UE w sprawie budżetu ratunkowego decyzja zostanie ostatecznie podjęta. Niestety nie do końca. Napływają sprzeczne informacje, jeśli chodzi o interpretację wniosków ze szczytu. Inne informacje dobiegają od unijnych urzędników, a inne od polskiego rządu.

Co twierdzą unijni urzędnicy?

Tuż po osiągnięciu porozumienia w sprawie budżetu szef Rady Europejskiej Charles Michel z zadowoleniem zakomunikował na Twitterze: „Deal!”. A miał się z czego cieszyć, ponieważ negocjacje trwały 4 dni, członkom UE nie od razu udało się wypracować wspólne stanowisko.

​Udało nam się! Osiągnęliśmy porozumienie w sprawie pakietu naprawczego i budżetu europejskiego na lata 2021-2027. Jest to mocne porozumienie. I co najważniejsze, właściwy układ dla Europy właśnie teraz - napisał Charles Michel.

Szef RE dodał, że oprócz kwestii klimatycznych, po raz pierwszy poszanowanie praworządności jest decydującym kryterium przy wydatkach budżetowych. 

Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova również z zadowoleniem przyjęła te informacje i napisała na Twitterze: 

Cieszę się, że po raz pierwszy w historii istnieje związek między rządami prawa a funduszami UE. Zostanie on uruchomiony kwalifikowaną większością głosów w Radzie. Zwiększy to zaufanie unijnych podatników do UE. 

Jourova już wcześniej zapowiadała walkę o powiązanie wysokości przyznawanych funduszy z przestrzeganiem praworządności. Mówiła, że dołoży wszelkich starań, aby w unijnym budżecie wypłaty funduszy były uzależnione od sytuacji z praworządnością w danym kraju.

Z oficjalnego podsumowania szczytu przez Radę Europejską opublikowanego w języku polskim jasno wynika, że Wspólnota będzie reagować na naruszenia praworządności większością kwalifikowaną, bez wymogu jednomyślności.

Wygląda jednak na to, że w dokumencie pojawiła się nie do końca klarowna wzmianka o znaczeniu poszanowania praworządności. Wynika z niej, że zgodność z europejskimi normami państwa prawnego będzie również kryterium przydziału środków. Decyzja w tej sprawie zostanie podjęta bez prawa weta - większością kwalifikowaną. Pierwotna propozycja Komisji Europejskiej zakładała, że takie decyzje powinny być podejmowane jednogłośnie, a każde państwo członkowskie UE może zablokować wsparcie finansowe.

Większość kwalifikowana to 55% państw członkowskich, czyli aktualnie to 15 z 27 państw i poparcie wniosku przez państwa członkowskie reprezentujące, co najmniej 65% ogółu ludności UE.

Co twierdzi strona polska?

Z kolei premier Mateusz Morawiecki po zakończeniu szczytu ogłosił, że udało się osiągnąć sukces, podkreślając brak powiązania praworządności z budżetem. Premier stwierdził, że z ostatecznego tekstu porozumienia usunięto wpis o mechanizmie uzależnienia wypłat z unijnych funduszy od przestrzegania zasad praworządności. Morawiecki napisał o tym także na Facebooku: „Brak bezpośredniego połączenia pomiędzy wypłatą środków finansowych a tzw. «praworządnością»”.

Premier dodał, że po uzgodnienie ze służbami prawnymi mechanizm, który ma być wypracowany będzie podlegał walidacji Rady Europejskiej. Zdaniem Morawieckiego nic się nie odbędzie bez zgody Polski czy Węgier, ponieważ potrzebna jest jednomyślność. Tuż po powrocie ze szczytu premier w komentarzu dla Polsat News powiedział, że Polska wierzy w praworządność.

​Z czego mogą wynikać sprzeczności

Portal interia.pl zwraca uwagę na dwa punkty załącznika z konkluzjami przyjętymi przez Radę Europejską. Punkt 22. mówi:

„Interesy finansowe Unii są chronione zgodnie z ogólnymi zasadami zawartymi w Traktatach Unii, w szczególności zgodnie z wartościami zapisanymi w art. 2 TUE. Rada Europejska podkreśla znaczenie ochrony interesów finansowych Unii. Rada Europejska podkreśla znaczenie poszanowania praworządności”.

Kolejny punkt 23. głosi:

„Na tej podstawie zostanie wprowadzony system warunkowości w celu ochrony budżetu i instrumentu Next Generation EU. W tym kontekście Komisja zaproponuje środki w przypadku naruszeń przyjmowane przez Radę większością kwalifikowaną. Rada Europejska szybko powróci do tej kwestii”.

Portal zwraca uwagę, że najprawdopodobniej premier Morawiecki kieruje się zapisem „zostanie wprowadzony system warunkowości” i „Rada Europejska szybko powróci do tej kwestii”. Oznacza to, że możliwość kwestionowania powiązania praworządności z funduszami istniałaby jeszcze na etapie przygotowywania mechanizmu warunkowości. Z taką interpretacją zgadza się też wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.

PE weźmie sprawy w swoje ręce?

Zgodnie z ustaleniami RMF FM Parlament Europejski zamierza zająć się dopracowaniem kwestii praworządności. Dziennikarka portalu miała możliwość zapoznania się z projektem rezolucji PE. Chodzi o zaostrzenie i sprecyzowanie zapisów szczytu UE odnośnie powiązania funduszy z rządami prawa. RMF FM przypomina, że PE ma prawo współdecydować w sprawie unijnego budżetu. Jutro ma odbyć się nadzwyczajne posiedzenie i głosowanie.

Portal przywołał również słowa jednego z eurodeputowanych, który zwrócił uwagę, że Parlament zdaje sobie sprawę ze sposobu interpretacji podsumowania szczytu UE przez Polskę i Węgry, dlatego chce doprecyzować te przepisy. Stwierdzono, że PE zależy na egzekwowaniu zasad praworządności i chciałby brać udział w analizowaniu i akceptowaniu narodowych projektów reform. W projekcie rezolucji pojawiła się też prośba o powrót do pierwotnych ostrzejszych zapisów w sprawie mechanizmu powiązania finansowania z przestrzeganiem praworządności.

Głosowanie nad rezolucją odbędzie się w czwartek, jednak będzie to wyłącznie stanowisko polityczne. Właściwe głosowanie Parlamentu Europejskiego, Rady UE i Komisji Europejskiej nad unijnym budżetem ma się odbyć na jesieni.

Tematy:
Szczyt UE ws. budżetu na odbudowę gospodarek po kryzysie (25)

Zobacz również:

„Każdy chciałby być dziś Polakiem”: Orban wychwala skuteczność Morawieckiego. Co z praworządnością?
Unijne pieniądze mają być powiązane z praworządnością: Polska dostanie swoje miliardy?
Premier: Nie możemy zgodzić się na propozycję bardzo ogólnej klauzuli ws. praworządności
Komisja KE nie ma wątpliwości: praworządność w Polsce kuleje
Tagi:
Unia Europejska, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz