20:31 27 Październik 2020
Polityka
Krótki link
551
Subskrybuj nas na

Rząd przygotowuje się do szeroko zakrojonych zmian strukturalnych. W grę wchodzą cięcia ministerstw, fuzje i zmniejszenie liczby zatrudnionych. Dyskusje w tej sprawie cały czas trwają.

W sprawie jeszcze nie ma oficjalnych informacji. Z ustaleń „Dziennika Gazety Prawnej”, która powołuje się na kilka źródeł w partii PiS i rządzie wynika, że będą to zmiany strukturalne i cały czas trwają analizy, z którymi ministerstwami można się pożegnać, które połączyć. Dopiero wtedy, jak wskazuje źródło „DGP” zostaną podjęte konkretne decyzje.

Zmiany w toku

Wskazano, że głównym celem zmian jest zmniejszenie liczby ministerstw z aktualnych o nawet połowę oraz skrócenie i uproszczenie procesu decyzyjnego – ujawniło źródło gazety. Dodano, że zmiany mogą też „zahaczyć” o wiceministrów, a zwłaszcza sekretarzy stanów. Źródło w PiS wyjaśniło, że to oni jako pierwsi pożegnają się z pełnionymi funkcjami.

Z kolei zbyt duża liczba ministerstw powoduje chaos podczas procesu decyzyjnego, kiedy kilka resortów jest zaangażowanych w jedną sprawę, a w rezultacie powstaje bałagan. Jak przykład przywołano projekty dotyczące OFE, które były pilotowane przez trzy ministerstwa: rozwoju finansów i polityki regionalnej, co doprowadziło do zamieszania.

Jak ustalił „DGP”, dyskusje trwają o przyszłości ministerstwa sportu, gospodarki morskiej, funduszy i polityki regionalnej, cyfryzacji oraz infrastruktury. Źródło w rządzie wyjaśniło,że resorty te są za małe, żeby je dalej utrzymywać.

Wdrażanie Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, która dziś jest u minister funduszy, może przejąć premier. Ale to jeden z pomysłów, a dyskusje trwają, są postulaty, by ocalić niektóre z tych ministerstw poprzez fuzje, by stworzyć np. resort sportu i edukacji ‒ ujawniło źródło.

„DGP” sugeruje też, że zmiany mogą objąć i koalicjantów PiS, czyli Solidarną Polskę i Porozumienie, które mają po dwie teki w ministerstwach. Jednak tu zdaniem gazety pojawiają się zgrzyty i koalicjanci nie zgadzają się na takie pomysły, jak fuzja resortu środowiska z klimatem oraz edukacji z nauką. Polityk Porozumienia w rozmowie z „DGP” powiedział, że zmiany tak, ale nie kosztem tek.

Z kolei „Rzeczpospolita” pisze, że powstał już nawet zespół roboczy, który ma zająć się pracami przy rekonstrukcji rządu i wykonać plan działania, który ma zawierać: program, strukturę i na końcu personalia. Wskazano, że w skład grupy wchodzą m. in.: Michał Woś, Marcin Ociepa, Łukasz Schreiber. Dodano, że rekonstrukcja przyczyni się do wzmocnienia pozycji Mateusza Morawieckiego na stanowisku premiera.

Co o zmianach w rządzie myślą Polacy?

Zwrócono też uwagę, że PiS liczy na poszerzenie koalicji, ale na horyzoncie póki co nikt się nie pojawił. Według sondażu United Surveys przeprowadzonego dla „DGP” i RMF FM wyborcy PiS nie są zdecydowani, co do pomysłu powiększenia koalicji. Poszukiwania nowego koalicjanta mają praktycznie tyle samo zwolenników, co przeciwników. Za poszerzeniem są przede wszystkim wyborcy PiS i partii wchodzących w skład Zjednoczonej Prawicy (57 proc.)

Postawione pytanie w sondażu brzmiało: „Czy Zjednoczona Prawica/PiS powinna/powinien szukać w Sejmie koalicjanta?”. 41,5 proc. respondentów udzieliło odpowiedzi twierdzącej, 42,2 proc. wskazało, że nie, ponieważ wystarcza obecna sejmowa większość, 16,3 proc. nie miało zdania. Z kolei, jeśli chodzi o potencjalnego koalicjanta, to najczęściej ankietowani (32,4 proc.) wskazywali PSL- PSL-Kukiz'15, jako drugą opcję Konfederację (26,5 proc.), 7,3 proc. wskazało KO, a 5,6 proc.Lewicę.

Dosyć spory odsetek, bo  aż 28,2 proc. zwolenników poszerzenia koalicji nie mogło określił z kim PiS powinien ją zawrzeć.

O nadchodzącej rekonstrukcji rządu informował prezes PiS Jarosław Kaczyński na antenie Polskiego Radia.

Zmiany personalne nastąpią. Premier zostaje, ale rząd będzie skonstruowany inaczej w sposób, który zlikwiduje sytuację, w której ciąg decyzyjny jest rozproszony po różnych ministerstwach – powiedział prezes PiS.

Kaczyński zapowiedział, że rekonstrukcja rządu nastąpi zaraz po wakacjach. Jak zastrzegł, „premier zostaje”.

Zobacz również:

Czarzasty o rządzie PiS: Jesteście za tym, żeby kobieta dostawała w łeb
PiS „majstruje” przy mapie Polski? Grodzki: Nieracjonalne, Trzaskowski: Polityka
Ulica Lecha Kaczyńskiego w Warszawie: radnym PiS się spieszy, Trzaskowski zwleka
Tagi:
Zjednoczona Prawica, Mateusz Morawiecki, PiS, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz