15:35 30 Październik 2020
Polityka
Krótki link
141
Subskrybuj nas na

Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że nie chce, aby wybory prezydenckie zaplanowane na 3 listopada zostały przełożone z powodu koronawirusa, ale ponownie sprzeciwił się głosowaniu korespondencyjnemu.

Wcześniej w czwartek szef państwa wyraził zaniepokojenie możliwym rozszerzeniem głosowania korespondencyjnego, które jego zdaniem obarczone jest oszustwami. Jednocześnie zastanawiał się, czy wybory prezydenckie można przełożyć, aby uniknąć głosowania zdalnego z powodu COVID-19. To założenie wywołało silny sprzeciw zarówno Demokratów, jak i Republikanów.

Nie chcę opóźnień (w przeprowadzeniu wyborów). Chcę, żeby wybory się odbyły. Ale nie chcę też czekać trzech miesięcy, a potem dowiedzieć się, że wszystkie karty do głosowania zniknęły, a wybory nic nie znaczą

– powiedział Trump na konferencji prasowej.

Wyjaśnił, że chce, aby każdy głosował w wyborach po okazaniu dokumentów potwierdzających tożsamość.

Eksperci zaznaczają, że w przypadku głosowania korespondencyjnego będzie mogła wziąć w nich udział większa liczba wyborców popierających Demokratów, także w tzw. „stanach spornych”, gdzie nie ma wyraźnej przewagi jednej z partii.

Zobacz również:

Wybory prezydenckie. Polonia w USA głosuje
Opinia: Rozmieszczenie sił USA w Polsce jest mało możliwe. To był tylko przedwyborczy wybieg Dudy
„Niedokładne i krętackie”. Trump nie chce wyborów korespondencyjnych
Tagi:
USA, wybory, Donald Trump
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz