03:17 29 Wrzesień 2020
Polityka
Krótki link
234
Subskrybuj nas na

Stało się: Andrzej Duda dzisiaj został zaprzysiężony na prezydenta Polski. Politycy, zarówno opozycji, jak i koalicji, aktywnie komentują rozpoczęcie nowej kadencji, dzieląc się swoimi przemyśleniami m.in. w Twitterze.

Andrzej Duda złożył przysięgę w sali plenarnej Sejmu podczas posiedzenia Zgromadzenia Narodowego, oficjalnie obejmując stanowisko szefa państwa.

„Wszelka władza społeczności ludzkiej bierze się z woli narodu. Naród wyraził swoją wolę w wyborach. To Polacy zdecydowali, kto ma być głową w ich państwie” – mówił prezydent w swoim orędziu, które zakończył słowami: „Wierzę w Polskę. Naszą mądrość oraz pracowitość. Wierzę też w Boga. Ale wiem, że nie każdy musi wierzyć, by docenić fundamentalne wartości, z których wywodzi się Polska. Boże, błogosław Polskę”.

PiS: Będzie jeszcze lepiej, niż było

Politycy PiS nie kryją radości i wzruszenia z powodu rozpoczynającej się kolejnej 5-letniej kadencji Andrzeja Dudy. Premier Mateusz Morawiecki napisał w Twitterze, że w 2015 roku, kiedy Duda po raz pierwszy składał przysięgę, miliony Polaków czekały na zmiany, które w końcu się dokonały i nadal dokonują się każdego dnia.

Z kolei była premier Beata Szydło zaznaczyła, że pierwsza kadencja Andrzeja Dudy była bardzo dobrym czasem dla Polski, a kolejna – oby była dla niej jeszcze lepsza.

Opozycja: To smutny dzień dla Polski

Zaprzysiężenie Andrzeja Dudy komentują też politycy opozycji. Jak stwierdził rzecznik PO Jan Grabiec, jest to smutny dzień dla Polski. „Po nieuczciwych wyborach przysięga na Konstytucję ten, który wielokrotnie ją złamał” – napisał w Twitterze.

Podobnego tonu trzyma się sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński, zwracając uwagę na to, że Duda „wielokrotnie łamał” konstytucję, a teraz na nią przysięga.

„Nie byłem obecny na tym spektaklu zakłamania. Andrzej Duda wygrał po nieuczciwej walce. Jest jak zawodnik po silnym dopingu. Niby sukces a jednak przegrana. Polski...” – napisał polityk.

Z kolei rywal Dudy Krzysztof Bosak z Konfederacji stwierdził, że świeżo upieczony prezydent przemawiał tak, jakby dalej prowadził kampanię. Inny kandydat na prezydenta – Szymon Hołownia – zaznaczył, że Duda już miał pięć lat na to, żeby pokazać, iż rzeczywiście jest prezydentem RP, a zamiast tego łamał konstytucję i „jaki dziś ma tytuł do tego, żeby prosić o zaufanie?”.

Komorowski: Nie jestem bankiem, nie udzielam kredytu zaufania

Na temat rozpoczęcia drugiej kadencji prezydenckiej przez Andrzeja Dudę wypowiedział się też były prezydent Bronisław Komorowski.

Z przykrością to stwierdzam, że bardzo trudno dzisiaj okazać jednocześnie szacunek dla urzędu głowy państwa i szacunek dla konstytucji, którą ta głowa państwa łamała – stwierdził w rozmowie z RMF FM.

Zapytany o to, czy udzieli prezydentowi minimalnego kredytu zaufania, Komorowski odparł, że nie jest bankiem i na żaden procent kredytów nie udziela. Jednocześnie życzył Dudzie, by „uniezależnił się od Jarosława Kaczyńskiego i PiS” oraz szanował konstytucję.

Tagi:
Andrzej Duda, inauguracja, wybory prezydenckie
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz