01:24 01 Październik 2020
Polityka
Krótki link
2038
Subskrybuj nas na

Były minister obrony Bułgarii Nikołaj Nienczew wezwał do większej ostrożności w stosunku do byłego głównego prokuratora Sotira Cacarowa, na którego biurku zauważył miniaturę radzieckiego myśliwca. Na ekranie monitora urzędnika, jak zauważył były minister, można zobaczyć ten sam samolot.

„Rosyjskie MiGi są w jego głowie, sercu, a nawet gabinecie” – napisał Nienczew na Facebooku.

Były minister przypomniał, że to Cacarow reprezentował prokuraturę, gdy toczyło się przeciwko niemu śledztwo w związku z decyzją o naprawie bułgarskich MiG-29 w Polsce, a nie w Rosji. Według Nikołaja Nienczewa Cacarow chciał zmusić go do przemyślenia atlantyckich i demokratycznych wartości w więzieniu.

„Wyobraźcie sobie, że były prokurator naczelny UE i NATO, który obecnie kieruje komisją antykorupcyjną, stwarza atmosferę pracy w otoczeniu rosyjskich myśliwców, dumy czasów Układu Warszawskiego ZSRR? Na pewno w ten sposób Cacarow czuje siłę "swoich", patrząc na MiGi wokół siebie przekonuje się o własnej sile i słuszności” – oburzył się Nikołaj Nienczew.

W 2015 roku bułgarska prokuratura wysunęła oskarżenie przeciwko Nienczewowi po tym, jak stało się jasne, że jako minister obrony nie zrealizował kontraktu z rosyjskim RSK MiG na naprawę myśliwców i rozpoczął negocjacje z Polską. Zeszłego lata sąd całkowicie uniewinnił byłego ministra obrony.

Zobacz również:

MiG-41: „rycerz” rosyjskiego lotnictwa przyszłości czy droga zabawka?
MO Rosji pokazało MiG-29 wewnątrz An-22 – wideo
Tagi:
MiG-29, myśliwce, Bułgaria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz