05:48 30 Wrzesień 2020
Polityka
Krótki link
Wybory prezydenckie na Białorusi i masowe protesty (103)
2563
Subskrybuj nas na

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka przypomniał uczestnikom nielegalnych protestów o odpowiedzialności i powiedział, że nie należy go straszyć międzynarodowymi sankcjami po wyborach prezydenckich.

„W Mińsku jest sześć placów i tylko na jednym czy dwóch były jakieś wydarzenia, cztery kolejne są w zapasie. Idźcie i demonstrujcie. Ale jeśli będziecie demonstrować gdziekolwiek, z naruszeniem prawa... i będziecie przeszkadzać innym ludziom, będziemy pociągać was do odpowiedzialności" – powiedział Łukaszenko dziennikarzom w niedzielę w Mińsku.

Dodał, że ci, którzy chcą wyrazić swój stosunek do wyborów, muszą postępować zgodnie z prawem.

Jeśli chcesz wyrazić swoją opinię po wyborach – no cóż, zobaczmy, na jakich placach będzie to zgodne z prawem i wyraźcie swoją opinię

– powiedział Łukaszenko.

Odpowiadając na pytanie, czy obawia się nałożenia sankcji przez inne państwa po wyborach, białoruski prezydent przypomniał, że na Białoruś już wcześniej nakładano sankcje. „Nie ma co straszyć sankcjami. Już wiemy, jakie to są sankcje” – powiedział Łukaszenka. Jednocześnie zwrócił uwagę na ożywienie białoruskiej gospodarki po negatywnym wpływie pandemii koronawirusa.

Tematy:
Wybory prezydenckie na Białorusi i masowe protesty (103)

Zobacz również:

Białoruś: prawie jedna trzecia wyborców oddała głos w przedterminowych wyborach
Łukaszenka o Putinie: „Obydwaj jesteśmy silnymi postaciami, proszę mi wybaczyć nieskromność”
Łukaszenka, rosyjscy najemnicy i gospodyni domowa. Co czeka Białoruś po wyborach?
Tagi:
sankcje, prezydent, Białoruś, Alaksandr Łukaszenka
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz