Polityka
Krótki link
2278
Subskrybuj nas na

Joe Biden tradycyjnie wybrał swojego partnera na kilka dni przed decydującym zjazdem Partii Demokratycznej. Do urn pójdzie z senator Kamalą Harris z Kalifornii. Jeśli Biden wygra, ona zostanie wiceprezydentem.

Decyzja, że była prokurator generalna Kalifornii, senator Kamala Harris, zostanie wiceprezydentem, jeśli wygrają Demokraci, ma ogromne znaczenie nie tylko dla równowagi wyborczej w Stanach Zjednoczonych, ale na całym świecie. Faktem jest, że w przypadku przejścia na emeryturę Joe Bidena (a pojawiają się poważne oznaki jego złego stanu zdrowia) wiceprezydent przejmie stery kraju i uzyska dostęp do amerykańskiej „nuklearnej walizki” i dolarowej prasy drukarskiej.

Czego można się spodziewać po prezydent Kamali Harris? Według komentatora Sputnika, Iwana Daniłowa, niczego dobrego, ale są pewne pozytywne niuanse.

Daniłow zwraca uwagę na fakt, że media poświęcają dużo czasu jej postępowym stanowiskom w pilnych kwestiach środowiskowych i ekonomicznych. Na przykład, jak zauważają wyspecjalizowane (wcale nie polityczne) agencje informacyjne, amerykańskie koncerny naftowe i gazowe zaczęły się z wyprzedzeniem przygotowywać na to, że jeśli tandem Biden-Harris wygra w wyborach, czekają ich trudne czasy.

Amerykańskie koncerny naftowo-gazowe, mimo bardzo trudnej sytuacji finansowej i całego szeregu problemów związanych z działalnością w czasie epidemii, zaczęły wiercić z rezerwą, tworząc na przyszłość zapas w postaci już gotowych do eksploatacji, ale jeszcze niezaangażowanych odwiertów (tzw. DUC - drilled-but-uncompleted wells). Dodatkowe koszty i trudności organizacyjne związane z taką pracą z nadwyżką rekompensuje strach przed przyszłą prezydent (a nawet wiceprezydent) Harris- uważa komentator.

Agencja informacyjna S&P Global Platts wyjaśnia logikę amerykańskich przedstawiciel branży naftowych: senator Kamala Harris, którą Biden mianował 11 sierpnia swoją partnerką w tandemie, jest zwolennikiem zaostrzenia środków ograniczających wydobycie ropy i gazu w Stanach Zjednoczonych. Plan klimatyczny wspomina o zamknięciu "luki Halliburton" z 2005 roku , która zwalnia szczelinowanie hydrauliczne spod nadzoru federalnego zgodnie z „Ustawą o bezpiecznej wodzie pitnej”.

„Nie ma wątpliwości, że jestem zwolenniczką zakazu szczelinowania hydraulicznego (głównej technologii wydobycia ropy i gazu łupkowego. - red.)” - powiedziała we wrześniu Harris. 

Rapidan Energy Group uważa, że Harris „prawdopodobnie zepchnie platformę Bidena bardziej w lewo z powodu ogólnokrajowego zakazu szczelinowania i prawdopodobnego zakazu eksportu paliw kopalnych” (żadna z nich nie jest obecnie wspierana przez Bidena).

Zdaniem Iwana Daniłowa, jeśli scenariusz wskazany przez ekspertów Rapidan Energy Group zostanie zrealizowany, to efekt będzie imponujący: po kryzysie związanym ze spadkiem cen czarnego złota i umowie OPEC + Rosja, zakaz szczelinowania i eksportu węglowodorów po prostu zakończy amerykańską „rewolucję łupkową” i spowoduje kolosalne szkody dla amerykańskich firm naftowych i gazowych.

Joe Biden
© AP Photo / Susan Walsh
„Ale te działania nie będą masochizmem ani głupotą” - uważa Daniłow. „Po prostu Kamala Harris (a dokładniej elita Partii Demokratycznej) ma porachunki z naftowcami jako sponsorami Trumpa i nadal istnieje potrzeba uzasadnienia gigantycznych zastrzyków publicznych pieniędzy do kieszeni sponsorów i zwolenników z sektora zielonej energii - i (prawie zawsze nieopłacalna, szkodliwa dla środowiska i niezdolna do działania w warunkach rynkowych), zielona energia najlepiej prezentuje się jedynie na tle duszonego zakazami tradycyjnego sektora naftowo-gazowego”

Zdaniem komentatora Sputnika, jeśli ten - możliwy, ale daleki od zagwarantowania - scenariusz zostanie zrealizowany, prezydent Harris przyniesie konkretne korzyści finansowe dla amerykańskich konkurentów na arenie światowej w ogóle, a szczególnie na rynkach energii, ponieważ duże problemy firm łupkowych doprowadzą do dodatkowego wzrostu cen ropy naftowej i LNG (pośrednio - gaz rurociągowy) na naszej planecie.

Jeśli spojrzeć na sprawy pragmatycznie, to taki prezydent w Białym Domu może być bardzo korzystny dla sojuszu OPEC + Rosja, pomimo wszystkich trudności, które dodatkowo pojawią się w relacjach między Stanami Zjednoczonymi a resztą świata - podsumowuje Iwan Daniłow.

Zobacz również:

Ropa ciężka szansą dla Kuwejtu
Wybuch w Bejrucie odbił się na rynku ropy. Ceny szaleją
Tagi:
ropa, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz