00:11 21 Wrzesień 2020
Polityka
Krótki link
Wybory prezydenckie na Białorusi i masowe protesty (103)
2301
Subskrybuj nas na

Rosja umieściła na liście poszukiwanych byłego kandydata na stanowisko prezydenta Białorusi Waleryja Cepkały i założyciela kanału Telegram Nexta Stepana Putilo, wynika z bazy danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Z kart obydwu wynika, że są poszukiwani „na podstawie artykułu kodeksu karnego”.

Nexta to popularny kanał Telegram na Białorusi, znany ze swojej opozycyjnej orientacji. Aktywnie relacjonuje protesty powyborcze i wzywa do nielegalnych wieców.

Według doniesień polskich mediów Putilo przeniósł się z Białorusi do Polski kilka lat temu.

Cepkała był szefem administracji Białoruskiego Parku Wysokich Technologii. Jego sztab sprawdza informacje o wszczęciu przeciwko niemu postępowania karnego na Białorusi w sprawie przyjęcia łapówki na szczególnie dużą skalę.

Sam polityk potwierdził Sputnikowi, że wszczęto przeciwko niemu postępowanie i nazwał zarzuty „bzdurami”.

W latach 2014-2015 Cepkała i biznesmen Sedat Igdeci spierali się w sądzie o budowę prywatnego domu polityka przez firmę przedsiębiorcy. Sprawa zakończyła się ugodą.

Później Igdeci zgłosił naruszenia prawa i łapówki podczas budowy obiektów Parku Wysokich Technologii. Sam Cepkała i jego sztab wielokrotnie zaprzeczali oświadczeniom biznesmena.

W lipcu polityk powiedział, że zwrócił się do prokuratury po rozpoczęciu przez MSW śledztwa w sprawie roszczeń Sedata Igdeci. Biznesmen z kolei pozwał Cepkałę za rozpowszechnianie zniesławiających informacji.

CKW nie zarejestrowała polityka jako kandydata na prezydenta Białorusi.

Tematy:
Wybory prezydenckie na Białorusi i masowe protesty (103)

Zobacz również:

Roberta Biedronia nie wpuszczono na Białoruś
Na Białoruś nie wpuszczono „turystów” z Polski, którzy chcieli uprawiać alpinizm
Tagi:
protesty, protesty, Białoruś, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz