02:15 28 Wrzesień 2020
Polityka
Krótki link
Sytuacja na Białorusi, sierpień 2020 (168)
7513115
Subskrybuj nas na

Premier Czech Andrej Babisz uważa, że na Białorusi po wyborach prezydenckich 9 sierpnia doszło do prawdziwej katastrofy. Przedstawił ten punkt widzenia w wiadomości wideo opublikowanej w niedzielę na Facebooku.

„To, co się tam dzieje, to absolutna katastrofa" - powiedział szef czeskiego rządu.

Właśnie teraz decyduje się, czy zakończy się tak jak u nas w 1989 roku "aksamitną rewolucją", czy (na Białorusi - red.) odbędą się wolne wybory, bez manipulacji dyktatora.

Jak twierdzi Babisz, jednocześnie nie wyklucza on możliwości rozwoju wydarzeń według scenariusza z 1968 roku, gdy podczas Praskiej Wiosny użyto siły zbrojnej.

W tej sytuacji czeski premier widzi potrzebę zajęcia stanowiska jednoznacznego i zrozumiałego dla wszystkich. Zauważył, że uczestnicy protestów na Białorusi potrzebują wsparcia z zagranicy.

Unia Europejska otrzymała szansę aktywnego pokazania się. Europa musi działać szybko. To musi być (operatywna) akcja. Problem Europy polega na tym, że wszyscy (państwa członkowskie UE) muszą się porozumieć (między sobą w sprawie koordynacji wysiłków), ale nie mamy czasu

- powiedział Babisz.

Uważa, że kraje Grupy Wyszehradzkiej mogą odegrać znaczącą rolę w rozwiązaniu sytuacji na Białorusi. Zachodnie państwa Unii Europejskiej, zdaniem polityka, nie będą w stanie działać tak efektywnie, ponieważ nie mają historycznego doświadczenia związanego z długim życiem w reżimie totalitarnym.

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka, zdaniem Babisza, pod groźbą zwolnienia zmusił urzędników państwowych i pracowników przedsiębiorstw państwowych do demonstracji w niedzielę w celu jego poparcia.

To jest manipulacja [rodakami], Internet jest wyłączony. Aresztowanie dziennikarzy, bicie niewinnych ludzi. To jest absolutnie niedopuszczalne

- podsumował szef czeskiej Rady Ministrów.

Dalsza część protestów na Białorusi

Po wyborach prezydenckich, które odbyły się 9 sierpnia i po ogłoszeniu ich wstępnych wyników, w Białorusi rozpoczęły się masowe protesty. Ludzie wychodzą na ulice, wyrażając swój sprzeciw wobec nieuczciwych ich zdaniem wyborów i niezgodnych z rzeczywistością wyników głosowania.

Białoruska CKW 14 sierpnia podała oficjalne wyniki wyborów, zgodnie z którymi urzędujący prezydent Alaksandr Łukaszenka zdobył 80,1% głosów, opozycyjna kandydatka Swietłana Cichanouska zdobyła 10,12%.

Przedstawiciele Unii Europejskiej oraz USA oświadczyli, że nie uznają wyborów prezydenckich za uczciwe i apelują do białoruskich władz o ponowne przeprowadzenie głosowania.

Tematy:
Sytuacja na Białorusi, sierpień 2020 (168)

Zobacz również:

Białoruskie MSW: Protestujący są opłacani z zagranicy
Papież apeluje o odrzucenie przemocy na Białorusi
Tagi:
Andrej Babiš, Swiatłana Cichanouska, Alaksandr Łukaszenka, sankcje, polityka, UE, totalitaryzm, Grupa Wyszehradzka, wybory, protest, Czechy, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz