01:48 02 Październik 2020
Polityka
Krótki link
15346
Subskrybuj nas na

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka musi wyznaczyć termin powtórnych wyborów i dopuścić do nich obserwatorów, aby uspokoić protestujących – powiedział w rozmowie z Euronews prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Jak podkreślił, gdyby znalazł się na miejscu Łukaszenki, „zdecydowanie” przeprowadziłby ponowne głosowanie za miesiąc i zaprosiłby zagranicznych obserwatorów.

- Wyobraźmy sobie, że jestem pewny siebie, pewny tego, jak zagłosują ludzie, że jestem pewną siebie osobą.

Jak mogą wszystkich uspokoić? Powiedziałbym zdecydowanie: „Za miesiąc będą nowe wybory. Będę kandydował w nowych wyborach. Każdy kto chce kandydować, proszę bardzo!

– powiedział Zełenski.

„Jeśli Łukaszenka wygra, to wygra, jeśli wygra ktoś inny, to będzie ktoś inny. Ale wszyscy byliby spokojni, bez krwi, to byłoby sprawiedliwe i przeszłoby do historii” - dodał ukraiński prezydent.

Protesty na Białorusi

Masowe protesty rozpoczęły się na Białorusi 9 sierpnia po wygranych przez Alaksandra Łukaszenkę wyborach prezydenckich - według CKW uzyskał on 80,1% głosów. Na początku akcje były tłumione przez siły bezpieczeństwa. Przeciwko protestującym, którzy nie zgadzali się z wynikami wyborów, użyto gazu łzawiącego, armatek wodnych, granatów hukowych i gumowych kul.

Następnie zaprzestano rozpędzania mitingów i stosowania przemocy wobec protestujących. Według oficjalnych danych w pierwszych dniach zatrzymano ponad 6,7 tys. osób.

Jak podało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Białorusi, podczas zamieszek rannych zostało kilkaset osób, w tym ponad 120 funkcjonariuszy OMON-u. Władze poinformowały o śmierci trzech demonstrantów.

Zobacz również:

Cichanouska: Ludzie się obudzili, już nie wierzą obecnym władzom
W Rosji stworzono „antycovidowy” system dostępu
Jesienią Polskę czeka „bardzo głęboka” rekonstrukcja rządu?
Tagi:
wybory prezydenckie, Wołodymyr Zełenski, wybory prezydenckie, protesty, Alaksandr Łukaszenka, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz