01:12 02 Październik 2020
Polityka
Krótki link
Sytuacja na Białorusi, sierpień 2020 (168)
0 213
Subskrybuj nas na

Sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa Białorusi Andriej Rawkow wezwał Białorusinów, którzy są pod wrażeniem działań na rzecz opozycji za granicą, aby nie polegali na „importowanych emocjach”.

„Nigdy nie przestaje mnie zadziwiać ta zmysłowość, z jaką niektórzy 'niezgodni i protestujący' podziwiają na kanałach Telegramu niekonsekwentne machanie flagami na Litwie, w Polsce, a nawet w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, wspierające protesty na Białorusi” – napisał Rawkow w Facebooku.

Zwrócił uwagę na fakt, że „machający, nawet jeśli są Białorusinami, od dawna tu nie mieszkają, nic nie zrobili dla dzisiejszego kraju, a cały ich nostalgiczny „patriotyzm” nagle wybucha na zawołanie”.

„W związku z tym pytanie do tych, którzy są tak wzruszeni ruchami za granicą: dlaczego nie mieszkacie tam, zwalniając tutaj swoje miejsce pracy, miejsca swoich dzieci w przedszkolu, zmniejszając obciążenie nauczycieli w szkole, konkurs na uniwersytet i kolejkę do lekarza? Będą krzyczeć na mnie: „To nasza ziemia, ojczysta i wyjątkowa, nie musimy nigdzie stąd jechać!” – i słusznie, ona jest nasza. W takim razie polegaj na niej, a nie na importowanych emocjach” - dodał Rawkow.

Protesty na Białorusi. Od czego się zaczęło?

Protesty trwają piętnasty dzień z rzędu. Pierwsze wydarzenia miały miejsce w nocy 9 sierpnia, kiedy ogłoszono wstępne wyniki wyborów prezydenckich, w których obecna głowa państwa wygrała z poparciem ponad 80%. Do protestów dołączyły strajki. Ludzie wychodzą na ulice, wyrażając swój sprzeciw wobec nieuczciwych ich zdaniem wyborów i niezgodnych z rzeczywistością wyników głosowania. W odpowiedzi Łukaszenka nakazał zamknięcie strajkujących przedsiębiorstw państwowych. Zmobilizował również armię do pełnej gotowości bojowej i ostrzegł przed działaniami NATO w pobliżu białoruskiej granicy z Polską.

Białoruska CKW 14 sierpnia podała oficjalne wyniki wyborów, zgodnie z którymi urzędujący prezydent Alaksandr Łukaszenka zdobył 80,1% głosów, opozycyjna kandydatka Swietłana Cichanouska zdobyła 10,12%.

Przedstawiciele Unii Europejskiej oraz USA oświadczyli, że nie uznają wyborów prezydenckich za uczciwe i apelują do białoruskich władz o ponowne przeprowadzenie głosowania.

Tematy:
Sytuacja na Białorusi, sierpień 2020 (168)

Zobacz również:

Morawiecki: Białoruś to dzisiejsze ognisko zapalne
Białoruś zostanie pierwszym importerem rosyjskiej szczepionki przeciwko COVID-19
Tagi:
protest, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz