01:30 28 Październik 2020
Polityka
Krótki link
Sytuacja na Białorusi, sierpień 2020 (168)
20668
Subskrybuj nas na

Przywódca komitetu strajkowego „Grodno Azot” Jurij Rowowoj przekroczył białoruską granicę w pobliżu przejścia Bruzgi i poprosił o azyl polityczny w Polsce. Opowiedział o tym na Instagramie.

W piątek 21 sierpnia Jurij Rowowoj powiedział dziennikarzom, że ludzie w cywilnych ubraniach próbowali go zatrzymać w pobliżu hotelu w Grodnie, ale nie zrobili tego na oczach innych pracowników przedsiębiorstwa. Potem działacz nie kontaktował się z nikim przez kilka dni. Później opublikował wideo, w którym mówił o swojej lokalizacji.

Według jego relacji, w piątek, sobotę i niedzielę ukrywał się na Białorusi, a w poniedziałek przekroczył granicę z Polską.

„Jaki miałem wybór? Moja mama, moi krewni, bliscy i wy wszyscy martwiliście się o mnie. Sam trząsłem się z powodu każdego hałasu jak liść osiki, dlatego zdecydowałem, że muszę jakoś zebrać się i zniknąć” – powiedział.

Według Rowowoja, ludzie w cywilnych ubraniach mogli go zatrzymać i „wybić” z niego przyznanie się do „próby obalenia porządku konstytucyjnego”, a następnie skazać go na 25 lat więzienia.

Jednocześnie lider komitetu strajkowego zwrócił uwagę, że w rejonie przejścia granicznego „Bruzgi” bez problemu przekroczył białoruską granicę, gdyż przeciwko niemu nie wszczęto żadnej sprawy. W Polsce opisał swoją sytuację i poprosił o azyl polityczny, po czym pozwolono mu wjechać na terytorium sąsiedniego państwa.Teraz lider komitetu strajkowego planuje pomóc osobom, które odniosły obrażenia podczas protestów i otrzymały mandaty za udział w niedozwolonych wiecach.

Masowe protesty opozycji rozpoczęły się na Białorusi 9 sierpnia po wyborach prezydenckich, w których według CKW po raz szósty wygrał urzędujący białoruski przywódca Alaksandr Łukaszenka, uzyskując 80,1% głosów. Opozycja uważa, że wybory wygrała Swiatłana Cichanouska, a nie Łukaszenka. Na początku działania były tłumione przez siły bezpieczeństwa, przeciwko protestującym, którzy nie zgadzali się z wynikami, użyto gazu łzawiącego, armatek wodnych, granatów hukowych, gumowych kul. Następnie organy ścigania przestały rozganiać wiece i używać siły.

Według oficjalnych danych w pierwszych dniach zatrzymano ponad 6,7 tysiąca osób. Jak podało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych republiki, podczas zamieszek rannych zostało kilkaset osób, w tym ponad 120 funkcjonariuszy organów ścigania.

Według oficjalnych danych zginęło trzech demonstrantów.

W niektórych dużych przedsiębiorstwach w kraju strajki zainicjowało szereg kolektywów robotniczych, w tym „Grodno Azot”. Jednak władze twierdzą, że przedsiębiorstwa działają normalnie.

Tematy:
Sytuacja na Białorusi, sierpień 2020 (168)

Zobacz również:

Białoruś: wielotysięczny protest przeciwko Łukaszence w Mińsku
Tańce i piosenki: protest opozycyjny w Mińsku
Polska pomoże Białorusinom: za kilka dni kalendarium działań rządu
MSZ Rosji o sytuacji na Białorusi: Widzimy, co robi Polska
Tagi:
azyl, wybory, protesty, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz