00:31 28 Październik 2020
Polityka
Krótki link
Aleksiej Nawalny w śpiączce: podejrzenie otrucia (95)
11135
Subskrybuj nas na

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Austrii wezwało ambasadora Rosji Dmitrija Lubińskiego, aby omówić sprawę Aleksieja Nawalnego – poinformowała agencję Sputnik rosyjska placówka dyplomatyczna.

Ambasador Rosji w Austrii Dmitrij Lubiński, po rozmowie w austriackim MSZ, określił jako „nie na miejscu" wezwania do niezwłocznego zbadania incydentu z blogerem Aleksiejem Nawalnym, skierowane do Rosji bez konkretnych danych z Niemiec.

Dmitrij Lubiński powiedział, że w rozmowie z dyrektorem politycznym austriackiego MSZ Gregorem W. Kesslerem poruszono temat „otrucia Nawalnego”, biorąc pod uwagę oświadczenie UE oraz szereg innych kwestii międzynarodowych i dwustronnych.

Uważam za niewłaściwe brzmiące żądania skierowane do Rosji, aby przeprowadzić szybkie, otwarte i kompleksowe śledztwo w przypadku braku jakichkolwiek informacji, faktów i konkretnych danych ze strony niemieckiej, a także ogólnej reakcji na ten temat Prokuratury Generalnej

– napisał dyplomata na Facebooku.

Władze rosyjskie wielokrotnie podkreślały, że Berlin nie poinformował Moskwy o swoich ustaleniach, więc Kreml nie ma żadnych informacji. Minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow zaznaczył, że strona rosyjska nie ma nic do ukrycia, jednak nie przekazano jej jeszcze żadnych informacji w tej sprawie, a oficjalne zapytania pozostają bez odpowiedzi.

Hospitalizacja Nawalnego

Nawalny przebywa obecnie w niemieckiej klinice „Charite”, nadal pozostaje w śpiączce. 20 sierpnia poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego do Moskwy, początkowo leczono go w szpitalu w Omsku, a następnie na prośbę rodziny wysłano go do Niemiec. Rosyjscy lekarze zdiagnozowali u niego zaburzenie metaboliczne, które spowodowało gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi. Nie ustalono przyczyny tego stanu, ale we krwi i moczu pacjenta nie znaleziono żadnych trucizn. Niemiecka klinika „Charité" poinformowała z kolei, że Rosjanin został otruty „substancją z grupy inhibitorów cholinoesterazy”.

Nowe ślady trującej substancji w sprawie Nawalnego

W tym tygodniu niemiecki rząd poinformował, że bloger został rzekomo otruty środkiem bojowym z grupy nowiczok.

„Der Spiegel", powołując się na źródła, napisał, że niemieccy eksperci znaleźli ślady trującej substancji we krwi, skórze i moczu. Truciznę znaleziono również na butelce, z której pił Nawalny, jego krewni zachowali ją i przekazali ekspertom. Przyjmuje się, że bloger wziął butelkę w ręce po „otruciu”.

Według publikacji analiza została przeprowadzona przez Instytut Farmakologii i Toksykologii Bundeswehry z siedzibą w Monachium.

Tematy:
Aleksiej Nawalny w śpiączce: podejrzenie otrucia (95)

Zobacz również:

Komitet Śledczy zweryfikuje doniesienia ws. usiłowania zabójstwa Nawalnego
Omscy lekarze: Nawalny przed hospitalizacją miał problemy z trawieniem
Czemu Nawalny wciąż żyje?
Tagi:
otrucie, ambasada, Rosja, Aleksiej Nawalny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz