01:40 28 Październik 2020
Polityka
Krótki link
Aleksiej Nawalny w śpiączce: podejrzenie otrucia (95)
15312
Subskrybuj nas na

Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas wyraził nadzieję, że działania Rosji dotyczące śledztwa w sprawie Aleksieja Nawalnego nie zmuszą Berlina do „zmiany stanowiska wobec Nord Stream 2”. Wcześniej rosyjskie władze oświadczyły, że wysłały wniosek do Niemiec w sprawie Nawalnego, ale nie otrzymały jeszcze odpowiedzi.

„W każdym razie mam nadzieję, że Rosjanie nie zmuszą nas do zmiany stanowiska wobec Nord Stream 2. A ci, którzy domagają się tego, powinni zdawać sobie sprawę z konsekwencji. W Nord Stream 2 uczestniczy ponad 100 firm z 12 krajów europejskich, około połowa z nich pochodzi z Niemiec” – powiedział minister w wywiadzie dla „Bild am Sonntag”.

Maas dodał, że „sprowadzanie obecnie debat wyłącznie do Nord Stream 2 nie jest zgodne z tym, co się stało”.

Wcześniej kanclerz Niemiec Angela Merkel oświadczyła, że kwestię Nord Stream 2 i sprawę Nawalnego należy rozpatrywać osobno. Mimo to wielu polityków w Niemczech nawoływało do wstrzymania lub nawet zakończenia projektu Nord Stream 2. Jednocześnie pojawiają się również bardziej zrównoważone wypowiedzi.

Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrija Pieskowa zwrócił również uwagę, że projekt Nord Stream 2 ma charakter komercyjny, jest realizowany w interesie bezpieczeństwa energetycznego całego kontynentu europejskiego, apele część niemieckich parlamentarzystów o wstrzymanie prac ze względu na sytuację z Nawalnym to emocjonalne wypowiedzi, które nie są podparte żadnymi faktami.

Nowe ślady trującej substancji w sprawie Nawalnego

Niemiecki rząd poinformował, że Nawalny został rzekomo otruty środkiem bojowym z grupy „Nowiczok”.

„Der Spiegel”, powołując się na źródła, napisał, że niemieccy eksperci znaleźli ślady trującej substancji we krwi, skórze i moczu. Truciznę znaleziono również na butelce, z której pił Nawalny, jego krewni zachowali ją i przekazali ekspertom. Przyjmuje się, że bloger wziął butelkę w ręce po „otruciu”.

Według publikacji analiza została przeprowadzona przez Instytut Farmakologii i Toksykologii Bundeswehry z siedzibą w Monachium.

Hospitalizacja Nawalnego

Nawalny przebywa obecnie w niemieckiej klinice „Charité”, nadal pozostaje w śpiączce. 20 sierpnia poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego do Moskwy, początkowo leczono go w szpitalu w Omsku, a następnie na prośbę rodziny wysłano go do Niemiec. Rosyjscy lekarze zdiagnozowali u niego zaburzenie metaboliczne, które spowodowało gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi. Nie ustalono przyczyny tego stanu, ale we krwi i moczu pacjenta nie znaleziono żadnych trucizn. Niemiecka klinika „Charité” poinformowała z kolei, że Rosjanin został otruty „substancją z grupy inhibitorów cholinoesterazy”.

Tematy:
Aleksiej Nawalny w śpiączce: podejrzenie otrucia (95)

Zobacz również:

„Obrzydliwa” trucizna: politolog krytycznie ocenia reakcję ws. Nawalnego
MSZ Niemiec o sprawie Nawalnego: Rosja stoi teraz przed wyzwaniem
Media: Turcja przerzuca czołgi na granicę z Grecją
Tagi:
Aleksiej Nawalny, Nord Stream-2, Niemcy, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz