00:35 28 Październik 2020
Polityka
Krótki link
13310
Subskrybuj nas na

Minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkevičius powiedział, że nie można go nazwać rusofobem, ponieważ mówi po rosyjsku i potrafi myśleć w tym języku i zasugerował, że jest to nawet „bardziej niebezpieczne niż mówienie”.

„Do krytyków mówię, że nie mogę nazwać się rusofobem, bo mówię po rosyjsku. Pewnego razu (szefowi MSZ Rosji) Siergiejowi Ławrowowi, gdy rozmawialiśmy, powiedziałem, że w razie potrzeby mogę nawet myśleć po rosyjsku. Co jest jeszcze bardziej niebezpieczne niż tylko mówić” – powiedział Linkevičius w wywiadzie dla litewskiego portalu informacyjnego 15min.

Minister dodał, że lubi język rosyjski, który jest „nieco zapomniany”, lubi rosyjską literaturę i poezję.

Zobacz również:

Łukaszenka dostał zakaz wjazdu na Litwę, Łotwę i Estonię
Litwa: Unia Europejska traci autorytet przez bezczynność wobec Białorusi
Tagi:
język rosyjski, Litwa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz