11:15 22 Wrzesień 2020
Polityka
Krótki link
Sytuacja na Białorusi, wrzesień 2020 (117)
721073
Subskrybuj nas na

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka udzielił wywiadu redaktorowi naczelnemu MIA Rossiya Segodnya i RT Margaricie Simonian oraz innym rosyjskim mediom.

„Tak, być może trochę się zasiedziałem. Może pokazują mnie nie tylko z telewizora, ale i z żelazka i czajnika. Tak. Ale tak naprawdę dopiero teraz mogę ochronić Białoruś” – powiedział Łukaszenka rosyjskim dziennikarzom.

Jak poinformowała wcześniej redaktor naczelna MIA „Rossiya Segodnya” i RT Margarita Simonian, białoruski prezydent udzielił wywiadu jej i jej kolegom – korespondentowi Pierwszego kanału Antonowi Wiernickiemu, prowadzącemu program „Vesti” na stacji „Rossija 1” Jewgienijowi Rożkowowi, a także redaktorowi naczelnemu radia „Goworit Moskwa” Romanowi Babajanowi.

Spotkanie odbyło się w Pałacu Niepodległości w Mińsku.

W rozmowie Łukaszenka nie wykluczył możliwości przeprowadzenia przedterminowych wyborów prezydenckich po reformie konstytucyjnej. Jak zaznaczył, jeśli odejdzie, to jego zwolennicy „będą mordowani”.

„Nie odejdę tak po prostu. Przez ćwierć wieku urządzałem Białoruś. Nie rzucę tego tak po prostu. Co więcej, jeśli odejdę, moi zwolennicy będą mordowani!” – powiedział.

„Jesteśmy gotowi przeprowadzić reformę Konstytucji, potem nie wykluczam przedterminowych wyborów prezydenckich” – cytuje Łukaszenkę redaktor naczelny radia „Goworit Moskwa” Roman Babajan, uczestniczący w wywiadzie z białoruskim liderem.

Łukaszenka: Za protestami na Białorusi stoją USA, które działają przez centra w Polsce i Czechach

Łukaszenka skomentował także wydarzenia w kraju. Według niego za protestami w republice stoją Amerykanie, którzy działają poprzez centra w Polsce i w Czechach.

„Zapytaliśmy się, komu na tym zależy, z jakiej strony spodziewał się i spodziewa się tak w ogóle podstępu. Z jednej strony są to według niego przyczyny zewnętrzne. Za wszystkim stoją jego zdaniem przede wszystkim Amerykanie, którzy działają poprzez centra w Polsce i Czechach. Są jednak i wewnętrzne przyczyny. Zapytałem: „Czyżby tylko zewnętrzne przyczyny były powodem niezadowolenia?”. Odpowiedział, że nie, są i przyczyny wewnętrzne... Druga przyczyna wewnętrzna to w jego opinii to, że na Białorusi wyrosły dwa nowe pokolenia i sformowała się nieduża klasa „burżujków”, jak się wyraził i to de facto doprowadziło do niezadowolenia, (ci ludzie – red.) chcą władzy” – zacytował Łukaszenkę Jewgienij Rożkow na antenie stacji „Rossija 1”.

Białoruski lider oświadczył również, że nie będzie rozmawiać z Radą Koordynacyjną opozycji. Według niego wszystko, co oni proponują, to katastrofa dla Białorusi i białoruskiego narodu. Ich celem jest zerwanie więzi z braterską Rosją – zaznaczył. Jego wypowiedź cytuje na swoim kanale w Telegramie Roman Babajan.

9 sierpnia na Białorusi odbyły się wybory prezydenckie. Zgodnie z CKW zwyciężył obecny szef państwa Alaksandr Łukaszenka. Po podliczeniu wyników głosowania w miastach Białorusi rozpoczęły się masowe protesty, które doprowadziły do ​​starć z funkcjonariuszami organów ścigania. Utworzona w republice Rada Koordynacyjna opozycji wezwała do kontynuacji protestów. Władze żądają zaprzestania nielegalnych działań.

Tematy:
Sytuacja na Białorusi, wrzesień 2020 (117)

Zobacz również:

Mińsk: zatrzymania uczestników protestów pod siedzibą Łukaszenki
Łukaszenka: „Przeczuwałem to. Do kraju wróciło całe złoto, co do grama”
Łukaszenka dostał zakaz wjazdu na Litwę, Łotwę i Estonię
Kolejne protesty kobiet w Mińsku
Łukaszenka podejmuje decyzje kadrowe
Łukaszenka trafił na ukraińską „czarną listę”
Tagi:
USA, protesty, wybory, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz