23:33 26 Październik 2020
Polityka
Krótki link
Sytuacja wokół Aleksieja Nawalnego (102)
10121
Subskrybuj nas na

Kraje członkowskie G7 we wspólnym oświadczeniu szefów MSZ tych krajów, ogłoszonym we wtorek przez Departament Stanu, wzywają Rosję w trybie pilnym do wyjaśnienia kto odpowiada za „otrucie” Aleksieja Nawalnego

„My, ministrowie spraw zagranicznych krajów członkowskich G7, wzywamy Rosję w trybie pilnym i z pełnym zaangażowaniem do wyjaśnienia kto ponosi odpowiedzialność za atak z otruciem, oraz pamiętając o obowiązkach Rosji w ramach Konwencji o zakazie broni chemicznej, pociągnięcia winnych do odpowiedzialności” – czytamy w oświadczeniu.

Szefowie MSZ siedmiu państw surowo potępili „potwierdzone otrucie” Nawalnego.

Niemcy poinformowały partnerów z G7 o fakcie, że kliniczne i toksykologiczne wyniki badań przeprowadzonych przez niemieckich ekspertów i specjalistyczne laboratorium Sił Zbrojnych Niemiec pokazują, że Nawalny jest ofiarą ataku chemicznego z użyciem chemicznej substancji paralityczno-drgawkowej z grupy Nowiczok, substancji opracowanej przez Rosję

– napisano w dokumencie.

Podpisani pod oświadczeniem nazwali sytuację „poważnym ciosem w demokrację i polityczną różnorodność w Rosji”. W związku z tym ministrowie G7 wezwali Moskwę do przestrzegania swoich zobowiązań w ramach Międzynarodowego paktu praw obywatelskich i politycznych.

Będziemy nadal uważnie śledzić, jak Rosja zareaguje na międzynarodowe wezwania do wyjaśnienia makabrycznego otrucia Nawalnego

– czytamy w dokumencie.

Sytuacja wokół Aleksieja Nawalnego

Rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny przebywa obecnie w niemieckiej klinice „Charité”. 20 sierpnia poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego do Moskwy, początkowo leczono go w szpitalu w Omsku, a następnie na prośbę rodziny wysłano go do Niemiec. Rosyjscy lekarze zdiagnozowali u niego zaburzenie metaboliczne, które spowodowało gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi.

Nie ustalono przyczyny tego stanu, ale we krwi i moczu pacjenta nie znaleziono żadnych trucizn. Niemiecka klinika „Charité” poinformowała z kolei, że Rosjanin został otruty „substancją z grupy inhibitorów cholinoesterazy”.

Na początku września niemiecki rząd poinformował, powołując się na lekarzy wojskowych, że Nawalny rzekomo został otruty substancją z grupy toksycznych środków bojowych „Nowiczok”. Kreml oświadczył, że Niemcy nie poinformowały strony rosyjskiej o swoich wnioskach, a MSZ podkreśliło, że Moskwa oczekuje odpowiedzi Berlina na oficjalne zapytanie w tej kwestii.

Rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow zapewnił, że Rosja jest zainteresowana sprawą Aleksieja Nawalnego i chce ją wyjaśnić, ale w tym celu potrzebuje informacji z Niemiec, których dotychczas nie otrzymała. Jak dodał, trwa śledztwo w sprawie Nawalnego de facto, jeśli potwierdzą się doniesienia o truciźnie, śledztwo zostanie wszczęte i de iure.

W poniedziałek 7 września berlińska klinika „Charité”, do której Rosjanin został przewieziony na leczenie, poinformowała, że stan Nawalnego się poprawił, został on wyprowadzony ze śpiączki.

Tematy:
Sytuacja wokół Aleksieja Nawalnego (102)

Zobacz również:

Trump opowiada się za zatrzymaniem budowy Nord Stream 2 z powodu Nawalnego
Twórca Nowiczoka skomentował wyjście Nawalnego ze śpiączki
Tagi:
MSZ, opozycja, polityka, sankcje antyrosyjskie, Rosja, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, G7, otrucie, Aleksiej Nawalny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz