19:57 27 Wrzesień 2020
Polityka
Krótki link
Sytuacja wokół Aleksieja Nawalnego (68)
6542
Subskrybuj nas na

Rosyjski MSZ wezwał ambasadora Niemiec w Moskwie – Gézę Andreasa von Geyra i wyraził stanowczy sprzeciw wobec „bezpodstawnych oskarżeń i nałożonego ultimatum” w związku z sytuacją z opozycjonistą Aleksiejem Nawalnym.

Dzisiaj ambasador był wezwany do ministerstwa, przebywał tam prawie dwie godziny.

MSZ również ponowił żądanie o natychmiastową i konkretną odpowiedź niemieckiej strony na oficjalne zapytanie Prokuratury Generalnej wraz z pełną dokumentacją medyczną: materiałem biologicznym, wynikami ekspertyz i próbkami.

Ambasadorowi wyjaśniono, że brak wymienionych materiałów będzie potraktowany jako odmowa Rządu Federalnego Republiki Federalnej Niemiec ustalenia prawdy w ramach obiektywnego śledztwa, a wcześniejsze i dalsze działania w związku z A. Nawalnym – jako wroga prowokacja przeciwko Rosji, brzemienna w skutki dla rosyjski-niemieckich stosunków, a również poważnie skomplikuje relacje na arenie międzynarodowej – czytamy w oświadczeniu.

Cała odpowiedzialność za skutki tej polityki spoczywa na Rządzie Federalnym Niemiec oraz jego sojusznikach z NATO i Unii Europejskiej, dodano w notatce dyplomatycznej. 

Sprawa Nawalnego

Rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny przebywa obecnie w niemieckiej klinice „Charité”. 20 sierpnia poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego do Moskwy, początkowo leczono go w szpitalu w Omsku, a następnie na prośbę rodziny wysłano go do Niemiec. Rosyjscy lekarze zdiagnozowali u niego zaburzenie metaboliczne, które spowodowało gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi. Nie ustalono przyczyny tego stanu, ale we krwi i moczu pacjenta nie znaleziono żadnych trucizn. Niemiecka klinika „Charité” poinformowała z kolei, że Rosjanin został otruty „substancją z grupy inhibitorów cholinoesterazy”.

W ubiegłym tygodniu niemiecki rząd poinformował, powołując się na lekarzy wojskowych, że Nawalny rzekomo został otruty substancją z grupy toksycznych środków bojowych „Nowiczok”. W związku z tym Kreml oświadczył, że Niemcy nie poinformowały strony rosyjskiej o swoich wnioskach, a MSZ podkreśliło, że Moskwa oczekuje odpowiedzi z Berlina na oficjalne zapytanie w tej sytuacji.

Rzecznik rosyjskiego prezydenta Dmitrij Pieskow zapewnił, że Rosja jest zainteresowana sprawą Aleksieja Nawalnego i chce ją wyjaśnić, ale w tym celu potrzebuje informacji z Niemiec, których dotychczas nie otrzymała. Jak dodał, trwa śledztwo w sprawie Nawalnego de facto, jeśli potwierdzą się doniesienia o truciźnie, śledztwo zostanie wszczęte i de iure.

W poniedziałek berlińska klinika „Charité”, do której Rosjanin został przewieziony na leczenie, poinformowała, że ​​stan Nawalnego się poprawił, został on wyprowadzony ze śpiączki.

Tematy:
Sytuacja wokół Aleksieja Nawalnego (68)

Zobacz również:

Podwójna gra Berlina? MSZ Rosji reaguje na słowa Maasa o Nawalnym
Sprawa Nawalnego. MSZ Polski dementuje doniesienia o rozmowie telefonicznej z Berlinem
Media: Łukaszenka ma nieujawnioną część „rozmowy Warszawy i Berlina” o Nawalnym
Kreml skomentował „rozmowę między Warszawą i Berlinem” o Nawalnym
Tagi:
Niemcy, Rosja, Aleksiej Nawalny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz