19:18 29 Październik 2020
Polityka
Krótki link
6150
Subskrybuj nas na

Głosowanie ws. „Piątki dla zwierząt” ujawniło kryzys między PiS a jego koalicjantami. Jednak jak mówi szef Komitetu Wykonawczego PiS, Krzysztof Sobolewski aktualna sytuacja nie została spowodowana bezpośrednio przez ustawę o ochronie zwierząt.

Sobolewski dodał, że PiS rozpatruje różne scenariusze, jeśli chodzi o przyszłe losy Zjednoczonej Prawicy: partia jest gotowa zarówno na rząd mniejszościowy, jak i na wcześniejsze wybory. Jak podkreślił, ostateczna decyzja w tej sprawie zostanie podjęta po weekendzie przez kierownictwo partii.

Mimo że jako oficjalny powód zgrzytów w Zjednoczonej Prawicy podaje się ostatnie głosowanie w sprawie tzw. „Piątki dla zwierząt”, to Sobolewski uważa, że nie to spowodowało nieporozumienia w koalicji. W jego ocenie jest to pokłosie przeciągających się rozmów z koalicjantami odnośnie nowej umowy. Szef KW PiS stwierdził, że Solidarna Polska i Porozumienie „mieli wygórowane żądania, nieadekwatne do stanu ich posiadania”.

Ustawa o ochronie zwierząt tylko pokazała, jak w przyszłości mogą zachować się koalicjanci – powiedział polityk PiS, podkreślając, że może to być wręcz ostrzeżeniem.

Jaka jest szansa na przedterminowe wybory w Polsce?

Bardziej zdecydowany w ocenie sytuacji jest europoseł i wiceprezes PiS Joachim Brudziński. Polityk w rozmowie z RMF FM stwierdził, że tkwienie w koalicji, której politycy o mniejszym znaczeniu głosują przeciwko ustawie proponowanej przez większego partnera nie ma sensu. Zdaniem Brudzińskiego sytuacja jest poważna, ponieważ decyzje, które zostaną podjęte mogą definitywnie zakończyć koalicję. Szanse na przedterminowe wybory wiceprezes ocenił na 50 proc.

Nastąpi refleksja, odpowiedzialność i dopasowanie własnych apetytów do własnych możliwości, to koalicja będzie trwała. Nie będzie tej refleksji, będzie rząd mniejszościowy - powiedział Brudziński.

Nieco ostrzej o przyszłości koalicji wypowiedział się poseł PiS Marek Suski. W Polsat News powiedział, że koalicji już nie ma, co pokazali posłowie, którzy zagłosowali przeciwko ustawie o ochronie zwierząt. Zdaniem Suskiego właśnie taki gest można odebrać jako wypowiedzenie koalicji. Suski skomentował również przyszłe losy Zbigniewa Ziobry, który jak donoszą media, ma zostać odwołany z funkcji ministra sprawiedliwości. 

Poseł wyjaśnił, że decyzje personalne wobec poszczególnych polityków jak i wobec losów koalicji zostaną podjęte na posiedzeniu władz PiS.

W moim przekonaniu, jeżeli nic nasi koalicjanci nie zrobią, to będą musieli swoje rzeczy spakować i wyprowadzić się z resortów  - ocenił Suski.

Z kolei Andrzej Zybertowicz z Kancelarii Prezydenta został zapytany o ewentualną interwencję Andrzeja Dudy jako mediatora między zwaśnionymi stronami. Jednak zaprzeczył, że są jakiekolwiek plany odnośnie zaangażowania prezydenta w konflikt w koalicji, ponieważ aktualnie nie ma takiej potrzeby.

Porozumienie i Solidarna Polska nie dadzą rady bez PiS

Ewentualne przedterminowe wybory mogą się źle skończyć dla polityków Porozumienia i Solidarnej Polski. Zgodnie z wynikami sondażu IBRIS dla Wirtualnej Polski, dominacji PiS na polskiej scenie politycznej nie zagrozi nawet rozpad Zjednoczonej Prawicy. Partia nadal pozostaje niekwestionowanym liderem sondaży z wynikiem 35 proc. poparcia. Niestety byli koalicjanci nie mają powodów do zadowolenia, ponieważ bez koalicji ich partie nie przekroczą progu wyborczego i nie będą miały szans, żeby zasiąść w sejmowych ławach.

Na Porozumienie zagłosowałoby zaledwie 1,2 proc. wyborców, a na Solidarną Polskę 1,5 proc. Pozostałe partie otrzymałyby: KO 21,8 proc.; Polska 2050 Szymona Hołowni 10,6 proc.; Konfederacja - 8,2 proc.; Lewica - 5,8 proc.; PSL-Kukiz'15 - 3 proc.

12,9 proc. ankietowanych zadeklarowało, że nie wie, na kogo oddałoby głos.

Kaczyński ukarał posłów za niesubordynację

W nocy z 17 na 18 września posłowie zagłosowali nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt. Prezesowi Kaczyńskiemu zależało, aby „piątkę” poparli wszyscy posłowie w jego ugrupowaniu, wprowadzono nawet dyscyplinę partyjną. Okazało się jednak, że przeciwko była cała Solidarna Polska (m.in. Tadeusz Cymański, Sebastian Kaleta, Jan Kanthak, Janusz Kowalski, Jacek Ozdoba, Michał Wójcik, Marcin Warchoł, Zbigniew Ziobro, Michał Woś), a także 38 posłów PiS, w tym minister Jan Krzysztof Ardanowski. Przeciwko zagłosowało również dwóch posłów Porozumienia, a 15 wstrzymało się od głosu.

Posłowie PiS, którzy zagłosowali przeciwko nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, zostali decyzją prezesa Jarosława Kaczyńskiego ukarani zawieszeniem w prawach członka partii. Szef KW Krzysztof Sobolewski opublikował spis 15 polityków na Twitterze.

Zobacz również:

„Piątka dla zwierząt” przegłosowana. Co oznaczają nowe przepisy?
„Piątka dla zwierząt”. Które partie poprą Kaczyńskiego?
„Piątka dla zwierząt” – w Sejmie trwa walka o ustawę
Tagi:
Solidarna Polska, porozumienie, Zjednoczona Prawica, PiS
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz