21:09 22 Październik 2020
Polityka
Krótki link
Sytuacja wokół Aleksieja Nawalnego (101)
12783
Subskrybuj nas na

Prezydent Rosji Władimir Putin podczas rozmowy z francuskim liderem Emmanuelem Macron w połowie września zaproponował, aby zwrócić uwagę również na inne wersje incydentu z Aleksiejem Nawalnym, zwłaszcza tę prowadzącą na Łotwę, gdzie mieszka jeden z twórców „Nowiczoka”, informuje gazeta „Monde”, powołując się na swoje źródła.

We wtorek prezydent Francji Emmanuel Macron jako pierwszy poruszył temat sytuacji z opozycjonistą i blogerem Aleksiejem Nawalnym podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

„Nie będziemy tolerować użycia broni chemicznej w Europie, w Rosji czy w Syrii” – powiedział Macron w swoim przemówieniu, które było nadawane na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

W imię zbiorowego bezpieczeństwa, powtarzam tutaj, zwracając się do Rosji, o konieczności rzucenia światła na próbę zabójstwa politycznego opozycjonisty z użyciem substancji z grupy toksycznych środków bojowych „Nowiczok”

– oświadczył francuski prezydent.  

Rozmowa telefoniczna Macrona i Putina odbyła się 14 września. Biuro prasowe Kremla poinformowało, że Putin w rozmowie z Macronem podkreślił niestosowność bezpodstawnych oskarżeń w stosunku do strony rosyjskiej w związku z sytuacją z Nawalnym. Aby wyjaśnić realne okoliczności zdarzenia należy przekazać materiały z Niemiec do Rosji, poinformował rosyjski lider.

Według informacji „Monde”, rosyjski prezydent przypomniał podczas rozmowy, że Nawalny już wcześniej symulował złe samopoczucie.

Putin wyjaśnił brak oficjalnego śledztwa tym, że analizy francuskie i niemieckie nie zostały udostępnione rosyjskim specjalistom

– pisze gazeta.

„Pan Putin uważa, że należy wziąć pod uwagę też inne wersje, np. tę, która prowadzi na Łotwę, bo tam mieszka twórca „Nowiczoka” – podano w materiale.

Według źródeł „Monde” Putin zasugerował, że Nawalny mógł sam się otruć i dodał, że „Nowiczok” nie jest aż tak złożoną substancją, jak się uważa. Ze swojej strony Macron odrzucił wersję o łotewskim śladzie i sugestię, że Nawalny mógł otruć się sam.

Sprawa Nawalnego 

Rosyjski opozycjonista i bloger Aleksiej Nawalny 20 sierpnia poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego do Moskwy. Samolot wylądował awaryjnie w Omsku, Nawalny trafił do szpitala. Rosyjscy lekarze zdiagnozowali u niego zaburzenie metaboliczne, które spowodowało gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi. Nie ustalono przyczyny tego stanu, ale we krwi i moczu pacjenta nie znaleziono żadnych trucizn.

Później został on przetransportowany ambulansem lotniczym do berlińskiej kliniki „Charité”. Ponad dwa tygodnie przebywał w śpiączce, z której kilka tygodni temu został wybudzony. Niemieckie władze twierdzą, że Nawalny został otruty substancją z grupy toksycznych środków bojowych „Nowiczok”.

Moskwa wnioskowała o udostępnienie bardziej szczegółowych informacji dotyczących wyników badań przeprowadzonych przez berlińskie laboratorium, ale nie otrzymała odpowiedzi    

Tematy:
Sytuacja wokół Aleksieja Nawalnego (101)
Tagi:
Zgromadzenie Ogólne ONZ, Łotwa, polityka, opozycja, Francja, Rosja, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, Emmanuel Macron, Aleksiej Nawalny, Władimir Putin
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz