21:22 30 Październik 2020
Polityka
Krótki link
Sytuacja na Białorusi, wrzesień 2020 (152)
44793
Subskrybuj nas na

Polska nie uznaje wyników wyborów prezydenckich na Białorusi, nie uznaje Alaksandra Łukaszenki za prezydenta tego kraju. Odpowiedni komunikat pojawił się w środę na stronie polskiego resortu spraw zagranicznych na Twitterze.

„Prezydent wybrany w niedemokratycznych wyborach nie może zostać uznany za legalnie sprawującego władzę niezależnie od tego czy zaprzysiężenie będzie potajemne, czy oficjalne” – głosi komunikat.

​W środę 23 września Alaksandr Łukaszenka objął urząd prezydenta Białorusi. Ceremonia inauguracji odbyła się w Pałacu Niepodległości w Mińsku.

Nie tylko Polska. Europa nie uznaje wyborów na Białorusi

Europejskie kraje zgodnie wypowiadają się, że ich zdaniem Łukaszenka nie ma legitymacji do rządzenia krajem.

– Niemcy nie uznają Alaksandra Łukaszenki za prezydenta Białorusi mimo jego środowej inauguracji – oświadczył rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert. Dodał, że Berlin chce jak najszybszego uzgodnienia sankcji na Białoruś przez Unię Europejską.

Podobne stanowisko przyjęła Litwa. Prezydent Gitanas Nauseda powiedział w środę, że Litwa nie uznaje Alaksandra Łukaszenki za prawowitego przywódcę Białorusi, a ceremonia inauguracji w Mińsku nie zmienia tej sytuacji.

Szefowa MSZ Szwecji Ann Linde oświadczyła na Twitterze, że Alaksandr Łukaszenka stracił demokratyczną legitymację do rządzenia Białorusią. Wybory 9 sierpnia nie były ani wolne, ani uczciwe. 

– Nadal będziemy pociągać go do odpowiedzialności za przemoc i represje wobec przeciwników politycznych i pokojowo zachowujących się demonstrantów – zaznaczyła.

Minister spraw zagranicznych Czech Tomasz Petrziczek napisał na Twitterze, że inauguracja Alaksandra Łukaszenki jest nieprawomocna, ponieważ wybory nie były ani wolne, ani uczciwe. Dodał, że Białorusini zasługują na wolność.

Zdaniem szefa słowackiej dyplomacji Łukaszenka jest odpowiedzialny za przeprowadzenie na Białorusi wyborów, które nie były wolne, ani uczciwe.

Alaksandr Łukaszenka po dzisiejszej inauguracji nie ma legitymacji do rządzenia swoim krajem. Odpowiada za wybory prezydenckie, które nie były ani wolne, ani uczciwe. Słowacja jest po stronie obywateli Białorusi – napisał Korczok.

Cichanouska: Jestem jedynym liderem wybranym przez białoruski naród

Była kandydatka na urząd prezydenta Białorusi Swiatłana Cichanouska po inauguracji głowy państwa Alaksandra Łukaszenki powiedziała o sobie, że jest „jedynym liderem wybranym przez białoruski naród”.

Oprócz tego Cichanouska stwierdziła, że nie postrzega siebie jako przyszłego prezydenta Białorusi.

„Dzisiaj w tajemnicy przed narodem Łukaszenka próbował przeprowadzić własną inaugurację. Wszyscy wiemy, co się dzieje. Ta próba uznania siebie za prawowitego prezydenta doprowadziła tylko do tego, że poprzednie uprawnienia się zakończyły, a nowego mandatu od narodu nie dostał. Ta, tak zwana inauguracja, to oczywiście farsa. W zasadzie dzisiaj Łukaszenka po prostu przeszedł na emeryturę” – oznajmiła w swoim przemówieniu zamieszczonym na kanale Telegram.

To oznacza, że jego rozkazy dla organów ścigania nie są dłużej legalne i nie podlegają wykonaniu. Ja, Swiatłana Cichanouska, jestem jedynym liderem, którego wybrał białoruski naród. Nasze zadanie na teraz to razem budować nową Białoruś – podkreśliła.

Protesty na Białorusi po wyborach prezydenckich

Masowe protesty opozycji rozpoczęły się na Białorusi 9 sierpnia, po wyborach prezydenckich, które po raz szósty wygrał Alaksandr Łukaszenka – według CKW uzyskał 80,1% głosów. Opozycja uważa, że wybory wygrała Swiatłana Cichanouska.

Na początku działania były tłumione przez siły bezpieczeństwa, a przeciwko protestującym, którzy nie zgadzali się z wynikami, użyto gazu łzawiącego, armatek wodnych, granatów hukowych, gumowych kul.

Później organy ścigania przestały rozganiać wiece i używać siły oraz specjalnego sprzętu. Według oficjalnych danych w pierwszych dniach zatrzymano ponad 6,7 tysiąca osób. Jak podaje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych republiki, podczas zamieszek rannych zostało kilkaset osób, w tym ponad 130 funkcjonariuszy organów ścigania. Władze oficjalnie potwierdziły śmierć trzech demonstrantów.

Miesiąc po wyborach trwają akcje protestacyjne w różnych miastach Białorusi – zarówno w dni powszednie, jak i w weekendy. Odbywają się też wiece zwolenników Łukaszenki.

Tematy:
Sytuacja na Białorusi, wrzesień 2020 (152)

Zobacz również:

Minister spraw zagranicznych Czech: Łukaszenka stracił kontakt z rzeczywistością
Chasydzi „szturmują” białorusko-ukraińską granicę. Łukaszenka interweniuje
Łukaszenka grozi zamknięciem granic. MSZ Polski i MSWiA uspokajają: Ruch bez zmian
Łukaszenka apeluje o obronę suwerenności Białorusi
Tagi:
Polska, wybory prezydenckie, Alaksandr Łukaszenka, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz