02:16 27 Październik 2020
Polityka
Krótki link
16431
Subskrybuj nas na

Prezydent USA Republikanin Donald Trump i jego rywal w wyborach Demokrata Joe Biden starli się we wtorek podczas pierwszej debaty w Cleveland w stanie Ohio. Dyskusja toczyła się w atmosferze nieprzejednania, kandydaci nieustannie przerywali sobie nawzajem i posługiwali się nieparlamentarnymi wyrażeniami, czego nie obserwowano w poprzednich latach.

„Już się zamknij, człowieku”, „Wszyscy wiedzą, że jest kłamcą”, „Szczekaj dalej, człowieku!” – to tylko kilka z ostrych wypowiedzi, wykrzyczanych przez Joe Bidena pod adresem swojego przeciwnika. Nazwał on też prezydenta „klaunem”, „szczeniakiem Putina” i „rasistą”.

„Faktem jest, że wdałem się w konfrontację z Putinem i dałem mu do zrozumienia, że nie pójdę na jego sztuczki, a on (Trump) jest szczeniakiem Putina, nie może mu nawet nic powiedzieć o nagrodach za głowy amerykańskich żołnierzy” – powiedział Biden podczas pierwszej debaty z Trumpem w Cleveland.

Bidena zapytano, dlaczego wyborcy powinni wybrać go zamiast jego przeciwnika.

Pod przywództwem tego prezydenta staliśmy się słabsi, biedniejsi, bardziej podzieleni i bardziej agresywni

– odpowiedział.

Medal wręczany laureatom Nagrody Nobla
© East News / Yomiuri Shimbun, AP
Trump nie pozostał dłużny, mówiąc Bidenowi, że „nie ma w tym niczego mądrego”. Nazwał również kandydata Demokratów „numerem dwa”, co w amerykańskim slangu oznacza wypróżnianie się.

Kandydaci ciągle sobie przerywali i zarzucali sobie kłamstwo. Prezenter Chris Wallace musiał prosić ich obu, aby pozwolili mu zadawać pytania, chociaż te prośby pozostawały momentami niezauważone przez uczestników debaty.

Odpowiadając na pytania moderatorów, Trump i Biden zasadniczo wypowiedzieli swoje wcześniej wyrażone stanowiska: Biden wezwał do wstrzymania się z powołaniem nowego sędziego Sądu Najwyższego do wyborów, a Trump powiedział, że ma prawo tego nie robić, ponieważ Republikanie wygrali ostatnie wybory prezydenckie i do Senatu.

Urzędujący prezydent zarzucił swojemu przeciwnikowi chęć pozbawienia 180 mln osób prywatnych ubezpieczeń, a ten z kolei oskarżył Trumpa o zamiar odwołania popularnych działań, mających na celu rozszerzenie ubezpieczenia medycznego podjętych za Baracka Obamy. Biden zarzucił również Trumpowi „panikę” w obliczu epidemii koronawirusa i powiedział, że szef Białego Domu nadal nie ma planu walki z COVID-19. Obecny prezydent w odpowiedzi wyraził opinię, że pod rządami Bidena nie dwieście tysięcy, ale dwa miliony Amerykanów zmarłyby z powodu tej choroby.

Kandydat Demokratów obiecał stworzyć siedem milionów miejsc pracy i wygenerować kolejny bilion dolarów wzrostu gospodarczego, Trump machnął tylko na to ręką. Sam prezydent powiedział później, że za jego czasów gospodarka była „największa w historii”, ale zaszkodziła jej „chińska plaga” – koronawirus.

Zobacz również:

Trump: USA czeka „rewolucja” w przypadku wybrania Bidena
Media: Do Trumpa wysłano przesyłkę ze śmiertelną trucizną
Bratanica Trumpa pozwała go do sądu
Tagi:
Joe Biden, Donald Trump, wybory, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz