21:14 22 Październik 2020
Polityka
Krótki link
5182
Subskrybuj nas na

To rząd kapitulacji Jarosława Kaczyńskiego; rząd złej zmiany i wyboru najgorszych z możliwych ministrów – powiedział szef klubu KO Cezary Tomczyk, komentując kandydatów na nowych ministrów.

Podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki zaprezentował skład nowej Rady Ministrów. Zaznaczył, że zmiany mają charakter bardziej strukturalny, a nie personalny. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wejdzie do rządu jako wicepremier. Do rządu wraca lider Porozumienia Jarosław Gowin, który jako wicepremier pokieruje resortem rozwoju, pracy i technologii. Nowym ministrem edukacji i nauki ma zostać Przemysław Czarnek, a rolnictwa Grzegorz Puda.

W ocenie Cezarego Tomczyka symbolami „odświeżonego” rządu będą Zbigniew Ziobro i Przemysław Czarnek. Według niego zaprezentowane w środę gremium to „rząd kapitulacji Jarosława Kaczyńskiego”.

Kaczyńskiego, który nie był w stanie utrzymać w ryzach swoich ministrów, który musiał sam wkroczyć do rządu po to, żeby zapewnić rządowi bezpieczeństwo i stabilność – zaznaczył.

Bratysławska ulica, Słowacja
© Sputnik . Alexander Vilf
Szef klubu KO wyraził rozczarowanie tym, że liderzy PiS nie zdecydowali się pozbyć z rządu najgorszych ministrów, m.in ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

– Paradoks tej sytuacji jest taki, że to jest rekonstrukcja rządu, która doprowadziła do tego, że najgorsi ministrowie zostali w tym rządzie i doszedł jeszcze pan minister Czarnek – stwierdził. Jego zdaniem nowy minister edukacji i nauki ma objąć swe stanowisko po to, żeby „wywołać w Polsce wojnę kulturową”.

„Wiele hałasu, a zero efektu”

– Nie widzę tu żadnego przełomu, żadnego nowego otwarcia, uważam, że to wielka osobista porażka premiera Morawieckiego, kiedy musi prosić prezesa Jarosława Kaczyńskiego żeby wszedł do rządu, bo nie radzi sobie ze swoimi ministrami – powiedział lider PO Borys Budka w rozmowie z PAP. – Wiele hałasu, a zero efektu – dodał.

Według Budki „rząd nie jest odpowiedzią na realne wyzwania, które stoją przed Polską, tylko jest wewnętrzną rozgrywką w obozie Zjednoczonej Prawicy”. Jak zaznaczył, do tej rozgrywki dochodzi, gdy „Polacy żyją walką z epidemią, kryzysem gospodarczym, problemami w oświacie, służbie zdrowia”.

Podkreślił, że „koalicja, która jeszcze niedawno nie istniała, ma się bardzo dobrze, do niedawna wróg numer jeden premiera Morawieckiego, Zbigniew Ziobro nadal będzie ministrem sprawiedliwości”.

„Do pilnowania kurnika oddelegować lisa”

Konfederacja krytykuje nominację Grzegorza Pudy na ministra rolnictwa i leśnictwa. Zdaniem przewodniczącego koła poselskiego Konfederacja Jakuba Kuleszy nowy skład rządu wskazuje, że będzie to rząd kontynuacji za sprawą pozostania w nim Morawieckiego na stanowisku premiera.

W jego ocenie część rządowych nominacji jest „skandaliczna”. Jako przykład podał nominację Grzegorza Pudy na ministra rolnictwa. Jak powiedział w rozmowie z PAP, jest to nominacja „człowieka, który odpowiada za najbardziej antyrolniczą ustawę w historii Sejmu, i który jest promowany przez wszelkie antyrolincze organizacje domagające się likwidacji poszczególnych branż rolnictwa, od hodowli zwierząt futerkowych po hodowlę drobiu i wołowiny”. 

To tak jakby ma ministra sprawiedliwości mianować przestępcę, albo do pilnowania kurnika oddelegować lisa. Jarosław Kaczyński zdecydował się nie tylko zniszczyć polskich rolników, ale jeszcze ich upokorzyć taką nominacją – dodał Kulesza.

Szef Klubu Konfederacja ocenił również, że wejście do rządu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w randze wicepremiera oznacza, że premier Mateusz Morawiecki „będzie podejmował mniej decyzji na Radzie Ministrów”. – Fatycznym przywódcą tego rządu będzie Kaczyński, czyli nic się nie zmieni – stwierdził Kulesza.

Zobacz również:

„Pogrzeb polskich hodowli” pod Pałacem Prezydenckim
Rekonstrukcja rządu: Jarosław Kaczyński wicepremierem
Sąsiad Polski wprowadza stan wyjątkowy
Tagi:
PiS, Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz