Polityka
Krótki link
Zaostrzenie konfliktu na granicy Armenii i Azerbejdżanu (99)
2017
Subskrybuj nas na

Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew powiedział, że żąda od Francji przeprosin za słowa prezydenta Francji Emmanuela Macrona o rzekomym przewiezieniu syryjskich bojowników do Baku w celu prowadzenia działań wojennych w Górskim Karabachu.

Emmanuel Macron wcześniej poinformował, że 300 syryjskich bojowników zostało przetransportowanych drogą powietrzną przez tureckie miasto Gaziantep do Baku.

„Nie ma najemników, mamy armię liczącą 100 tysięcy żołnierzy. Domagam się od Francji przeprosin i wykazania się odpowiedzialnością” - powiedział Alijew w wywiadzie dla telewizji Al-Arabiya.

Rosyjskie MSZ poinformowało w środę, że Moskwa jest zaniepokojona doniesieniami o przerzuceniu bojowników nielegalnych ugrupowań zbrojnych do strefy konfliktu w Górskim Karabachu. Zwracano uwagę, że według napływających informacji bojownicy nielegalnych formacji zbrojnych, w szczególności z Syrii i Libii, są przenoszeni do strefy konfliktu w Górskim Karabachu w celu bezpośredniego udziału w działaniach zbrojnych.

Siły Zbrojne Azerbejdżanu atakują jednostkami artyleryjskimi Siły Zbrojne Armenii w Górskim Karabachu
© Sputnik . Ministry of Defence of Azerbaijan
Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa powiedziała w czwartek, że Moskwa ma dane o syryjskich najemnikach w Górskim Karabachu, a to nie tylko informacje z mediów.

Szereg państw, w tym Federacja Rosyjska i Francja, wezwało strony do zachowania powściągliwości. Turcja oświadczyła, że udzieli Azerbejdżanowi wsparcia, jeśli o nie wystąpi w kontekście kolejnego pogorszenia się sytuacji w Górskim Karabachu.

Tematy:
Zaostrzenie konfliktu na granicy Armenii i Azerbejdżanu (99)

Zobacz również:

Paszinian podał warunek wznowienia negocjacji w sprawie Karabachu
Tysiące zabitych w walkach o Górski Karabach: ciała zalegają w strefie neutralnej
Górski Karabach: doniesienia o kolejnych ofiarach wśród cywili
Tagi:
Emmanuel Macron, Ilham Alijew, Górski Karabach, Francja, Azerbejdżan
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz