01:38 28 Listopad 2020
Polityka
Krótki link
Sytuacja na Białorusi, październik 2020 (55)
17117
Subskrybuj nas na

Była kandydatka na prezydenta Białorusi Swiatłana Cichanouska po raz pierwszy po wyjeździe z kraju porozmawiała telefonicznie ze swoim mężem, który przebywa w areszcie w obwodzie mińskim – poinformowała w sobotę służba prasowa Cichanouskiej.

„Rozmowa telefoniczna między Swiatłaną i Siergiejem Cichanouskim właśnie się odbyła. To pierwsza rozmowa od czterech miesięcy, od 134 dni” – podała służba prasowa w kanale w Telegramie.

Wcześniej mąż Cichanouskiej, Siergiej, kandydował na prezydenta Białorusi, ale nie był w stanie zarejestrować grupy inicjatywnej dla swojej kandydatury. Jego żonie udało się jednak zarejestrować grupę inicjatywną, a następnie wzięła udział w wyborach prezydenckich.

Po wyborach 9 sierpnia, w których według CKW Białorusi wygrał Łukaszenka, Cichanouska wyjechała na Litwę. Jej mąż jest przetrzymywany w areszcie śledczym w mieście Żodino w obwodzie mińskim w ramach sprawy karnej dotyczącej masowych zamieszek. Cichanouski został zatrzymany podczas kampanii wyborczej.

Protesty na Białorusi po wyborach prezydenckich

Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska
© AP Photo / Mindaugas Kulbis
Masowe protesty opozycji rozpoczęły się na Białorusi 9 sierpnia, po wyborach prezydenckich, które po raz szósty wygrał Alaksandr Łukaszenka – według CKW uzyskał 80,1% głosów. Opozycyjna kandydatka Swiatłana Cichanouska zdobyła 10,12%. Na początku działania były tłumione przez siły bezpieczeństwa, a przeciwko protestującym, którzy nie zgadzali się z wynikami, użyto gazu łzawiącego, armatek wodnych, granatów hukowych, gumowych kul.

Tematy:
Sytuacja na Białorusi, październik 2020 (55)

Zobacz również:

Ogłoszono datę spotkania Merkel z Cichanouską
Dlaczego Cichanouska chce spotkać się z Putinem?
Cichanouska poszukiwana: Nie wiedziałam, że jestem zamieszana w jakieś kryminalne sprawy w Rosji
Tagi:
telefon, mąż, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz