16:11 30 Listopad 2020
Polityka
Krótki link
0 63
Subskrybuj nas na

Jeśli Skopje nie zmieni taktyki i nie pójdzie na poważne ustępstwa w kwestii historycznych sporów z Sofią, prawdopodobne jest, że jego ruch w kierunku UE spowolni – podaje portal informacyjny Mediapool.

Jest coraz bardziej prawdopodobne, że Bułgaria nie wyrazi zgody na zorganizowanie pierwszej międzyrządowej komisji ds. przystąpienia Macedonii Północnej do UE, którą zaplanowano na grudzień – pisze gazeta powołując się na źródła dyplomatyczne.

Biorąc pod uwagę fakt, że Bułgaria ma ramowe stanowisko parlamentu, które zostało przyjęte w drodze konsensusu politycznego i narodowego w 2019 roku, rząd nie ma wyboru i blokuje Macedonię Północną, jeśli nie zrobi ona nic znaczącego, nie pozbędzie się przeszkód w tym procesie – podały źródła.

W zeszłym roku Bułgaria wydała ramowe stanowisko w sprawie rozpoczęcia procesu negocjacyjnego w sprawie przystąpienia Macedonii Północnej do UE: Sofia wezwała Skopje do porzucenia mowy nienawiści wobec Bułgarów, usunięcia z pomników takich pojęć jak „bułgarski faszystowski okupant”, porzucenia pomysłu mniejszości macedońskiej w Bułgarii i sformułowania „język macedoński”, który w Sofii uważany jest za dialekt bułgarskiego.

W 2017 roku kraje podpisały również Traktat o przyjaźni, dobrym sąsiedztwie i współpracy, na podstawie którego powołano wspólną komisję do spraw historyczno-edukacyjnych.

Od tego czasu stronom udało się uzgodnić wspólne uczczenie cara Samuela, świętych Cyryla i Metodego, ale wiele postaci historycznych nadal budzi kontrowersje, w szczególności mowa o rewolucjoniście Goce Delczewie, którego zarówno Sofia, jak i Skopje uważają za swojego bohatera narodowego. W listopadzie 2019 roku Macedonia Północna jednostronnie zakończyła posiedzenia komisji, a w Bułgarii zakłada się, że sąsiedzi celowo opóźniają proces, aby Sofia zdecydowała się na kompromis i kraj mógł przystąpić do UE na własnych warunkach.

Premier Bułgarii Bojko Borysow i minister spraw zagranicznych Jekaterina Zachariewa wielokrotnie wyrażali poparcie dla przystąpienia Macedonii Północnej do UE, ale minister obrony Krasimir Karakaczanow wezwał Skopje porzucić nadzieje, że można naciskać na Bułgarię.

Zmiana nazwy pod presją Grecji

Parlament Macedonii przegłosował 11 stycznia 2019 roku poprawkę do konstytucji, która zakłada zmianę nazwy państwa na Republikę Macedonii Północnej. Był to warunek umożliwienia Macedonii wejścia do Unii Europejskiej i NATO.

Zmiany nazwy domagali się Grecy, którzy uważali, że nazwa „Macedonia” może prowadzić do roszczeń w stosunku do terytorium greckiego o tej samej nazwie. W połowie lutego macedoński parlament ratyfikował Porozumienie z Prespy o zmianie nazwy Republiki Macedonii na Macedonię Północną.

Rok wcześniej we wrześniu 2018 roku w Macedonii odbyło się referendum konsultacyjne w sprawie zmiany nazwy państwa. Pytanie w referendum brzmiało: „Czy jesteś za członkostwem w UE i NATO, akceptując umowę między Republiką Macedonii oraz Republiką Grecką?”. Do urn poszło około 37% wyborców, z czego 91,5% było za umową.

Umowa między Grecją a Macedonią została zawarta 12 czerwca 20 18 roku przez premierów tych krajów, Aleksisa Ciprasa i Zorana Zajewa. Władze Macedonii zgodziły się na zmianę konstytucyjnej nazwy państwa na „Republika Macedonii Północnej”. W zamian Grecja zobowiązała się nie blokować dłużej wejścia tego kraju do UE i NATO.

Zobacz również:

Flaga Macedonii Północnej powiewa po raz pierwszy nad kwaterą główną NATO
Macedonia Północna w UE? „Najpierw musi wyleczyć się ze schizofrenii”
Macedonia Północna: Rządząca partia ogłosiła zwycięstwo w wyborach
O co Polska walczy na Bałkanach?
Tagi:
polityka, UE, Północna Macedonia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz