19:15 04 Grudzień 2020
Polityka
Krótki link
Protesty w Polsce i za granicą po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji (110)
16824
Subskrybuj nas na

Po dzisiejszym oświadczeniu Jarosława Kaczyńskiego ws. ostatnich wydarzeń w Polsce i apelu o obronę polskich kościołów na prezesa PiS spadła fala krytyki. Politycy i działacze zarzucają wicepremierowi, że otwarcie nawołuje do konfliktu wewnątrz kraju.

Pierwsze komentarze pojawiły się od razu po opublikowaniu sześciominutowego wideo na Facebooku Prawa i Sprawiedliwości. Szef Platformy Obywatelskiej Bory Budka napisał na Twitterze, że słowa Kaczyńskiego są „nawoływaniem do nienawiści i podżeganiem do wojny domowej”. Dodał, że nikt się nie zawaha, żeby postawić prezesa PiS przed Trybunałem Stanu.

Monika Jaruzelska, córka generała Jaruzelskiego zamieściła na Twitterze krótkie wideo z przemówieniem ojca, który ogłaszał stan wojenny. Jak podkreśliła, jej tweet jest ku przestrodze. Dodała, że tylko wtedy Polska nie była w pełni suwerennym państwem.

Na podobieństwo zdarzeń zwrócił uwagę poseł Michał Szczerba, który również opublikował wymowną grafikę. Na jego koncie w Twitterze pojawiło się kilka komentarzy po oświadczeniu Jarosława Kaczyńskiego. W jednym z tweetów Szczerba apeluje o obronę kobiet przed prezesem PiS. Zdaniem posła Kaczyński dolał tylko benzyny do ognia.

Zbieg okoliczności zauważył i dziennikarz „Polityki” Grzegorz Rzeczkowski, który przypomniał okładkę z 2014 roku:

Oświadczenie wicepremiera Kaczyńskiego skomentował też lider ruchu Polska 2050 Szymon Hołownia. Jego tweet jest skierowany w stronę kościelnych hierarchów. Hołownia pyta, gdzie się podziali, kiedy Kaczyński chce topić kościół we krwi? Odpowiedział mu w ostrych słowach wiceminister infrastruktury Marcin Horała: Przestań już kłamać katoliku bezobjawowy.

​W kolejnym tweecie Horała zwrócił uwagę, że ze strony opozycji dobiegały okrzyki - To jest wojna!, a jak teraz prezes PiS zapowiedział obronę przed atakami, to nagle pojawiły się komentarze, że chce tę wojnę wywołać. Krytyki orędzia Kaczyńskiego nie rozumie też europoseł Patryk Jaki, który napisał, że ostatnią instytucją, która atakowała kościoły była SB.

Emocji nie kryje i były poseł Paweł Kowal, który zwrócił uwagę na Konkordat. Jego zdaniem wszystko idzie za daleko. Jednocześnie dodał, że sprzeciwia się jakimkolwiek atakom na miejsca kultu religijnego. Kolejne tweety Kowala sugerują, że liczył na inne przesłanie prezesa PiS, np. wezwanie do pokojowego protestowania, a nie nawoływanie do eskalacji konfliktu.

​Wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego skomentował też prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który uważa, że wicepremier dolał tylko oliwy do ognia, ale skoro nie jest już szeregowym posłem, to będzie musiał ponieść odpowiedzialność za swoje słowa.

Równie krytycznie słowa prezesa PiS oceniła prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. Jak napisała na Twitterze wystąpienie Kaczyńskiego było wręcz haniebne, zaapelowała, żeby nikt nie dał się sprowokować.

Tematy:
Protesty w Polsce i za granicą po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji (110)

Zobacz również:

Protesty po decyzji Trybunału ws. aborcji: „Nie oddamy naszych praw!”, „Macie krew na togach”
Trybunał Konstytucyjny podjął decyzję ws. aborcji. Tusk: Polityczne łajdactwo
„Piekło kobiet”. Po decyzji Trybunału Konstytucyjnego na Twitterze wrze
Tagi:
Rafał Trzaskowski, Aleksandra Dulkiewicz, Borys Budka, aborcja, Jarosław Kaczyński, PiS
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz