19:51 02 Grudzień 2020
Polityka
Krótki link
10311
Subskrybuj nas na

Prawo i Sprawiedliwość podjęła decyzję o przywróceniu w prawach członków partii wszystkich 15 posłów zawieszonych we wrześniu w związku z zagłosowaniem przeciwko tzw. piątce dla zwierząt.

O umorzeniu postępowania dyscyplinarnego w sprawie naruszenia Statutu partii poinformował szef komitetu wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski. Decyzja dotyczy byłego ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego i Lecha Kołakowskiego. Wcześniej informowano, że Kołakowski spotkał się z prezesem Jarosławem Kaczyńskim i szefem klubu PiS wicemarszałkiem Sejmu Ryszardem Terleckim. Na sejmowych korytarzach towarzyszył mu lider AGROunii Michał Kołodziejczak, pisze TVN24.

Kołakowski po spotkaniu powiedział portalowi, że żałuje wypowiedzianych pośpiesznie słów, ponieważ były zbyt pochopne, a rozmowy cały czas trwają. Będą kolejne – zapowiedział. Dodał, że na rozmowę z prezesem PiS czekał pół roku i ocenia ją jako ważny sukces. Jednocześnie podkreślił, że jego „być czy nie być” w partii to sprawa otwarta. Pytany o stworzenie koła poselskiego, powiedział, że „bez względu jak się los ułoży, dzisiaj najważniejsza jest sprawa naszej ojczyzny i odpowiedzialnych działań”. Dlatego popiera kadencję parlamentu do wyborów, bo „dobre reformy PiS trzeba kontynuować”.

PiS bał się utraty sejmowej większości?

We wtorek 17 listopada Krzysztof Sobolewski poinformował o przywróceniu w prawach członka partii 13 z 15 posłów - wczoraj Ardanowski i Kołakowski byli poza listą. Tego samego dnia poseł Lech Kołakowski zapowiedział, że odchodzi z partii i być może dołączy do niego kilku posłów. Jak mówił, prawdopodobnie zostanie stworzone z jego inicjatywy koło poselskie. W rozmowie z RMF FM nie krył rozczarowania ustawą w sprawie obrony zwierząt, nazwał ją wręcz bublem prawnym i powiedział, że to właśnie piątka dla zwierząt przelała czarę goryczy.

Jeszcze wczoraj Kołakowski w radiu TOK FM skomentował przywrócenie 13 posłów w prawach członków PiS. Stwierdził, że to skutek refleksji władz klubowych po ogłoszeniu jego odejścia, które jak powiedział podziałało. Ocenił, że doszło do tego zapewne ze względu na groźbę utraty wymaganej większości w Sejmie, jeżeli na opuszczenie partii zdecydowałoby się jeszcze więcej polityków. 

Klub Prawa i Sprawiedliwości liczy obecnie 234 posłów, do utrzymania większości w Sejmie potrzeba co najmniej 231 posłów. Do partii dołączy Szymon Pogoda, który będzie 235 posłem. Zastąpi on Adama Lipińskiego, który obejmie stanowisko wiceprezesa Narodowego Banku Polskiego.

Zobacz również:

PiS „wybaczył” zawieszonym posłom. Zmobilizowało ryzyko utraty większości w Sejmie?
Media piszą o hospitalizacji byłego prezydenta Francji Giscarda d'Estainga
Tagi:
PiS
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz