21:45 20 Styczeń 2021
Polityka
Krótki link
14181
Subskrybuj nas na

Polska i Węgry nie zawetowały unijnego budżetu, a jedynie zapowiedziały, że może do tego dojść, jeśli nie zniknie mechanizm warunkujący otrzymanie pieniędzy od przestrzegania zasad praworządności - powiedział wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk.

Wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk był gościem Sygnałów Dnia w RMF FM. Polityk został zapytany o ewentualny scenariusz po zawetowaniu przez Polskę i Węgry unijnego budżetu na najbliższe lata. Od razu zaprzeczył dotychczasowym doniesieniom, że Polska i Węgry już zawetowały budżet. Wyjaśnił, że nie odbyło się jeszcze głosowanie w tej sprawie.

Weto oznacza, że Polska zostanie bez pieniędzy? 

Zapowiedź potencjalnego weta, jeżeli nie będzie będzie rezygnacji z mechanizmu warunkowości. Na razie formalnie jeszcze nie odbyło się głosowanie w łonie Rady Europejskiej. Sygnalizujemy wcześniej wraz z naszymi partnerami z Węgier, że tego rodzaju pakiet budżetowy zawierający mechanizm, który de facto nie państwo, a instytucje europejskie wedle niejasnych kryteriów mają decydować, czy danemu państwu mimo że płaciło składkę budżetową, należy się wypłata z budżetu czy nie - poinformował wiceminister resortu spraw zagranicznych.

Jak podkreślił Szymon Szynkowski vel Sęk, takie powiązanie jest nie do zaakceptowania, jest sprzeczne z Traktatami, niezgodne z duchem solidarności i zasadami, które legły u podstaw Unii Europejskiej. Wiceministra zapytano, co tak właściwie dla Polski oznacza nieprzyjęcie budżetu, czy jest to równoznaczne z odcięciem unijnego finansowania. Szynkowski vel Sęk zdementował, że brak akceptacji budżetu oznacza, że Polska zostanie bez pieniędzy. Określił to mianem dezinformacji i nieporozumieniem.

Jeżeli budżet nie zostanie przyjęty będziemy działać na zasadzie rocznego prowizorium budżetowego. Czy to oznacza, że od stycznia zostaną wstrzymane wypłaty z UE dla Polski? Polska żadnych pieniędzy z budżetu unijnego nie straci, byłaby to konstrukcja trudna do wyobrażenia - podkreślił wiceminister.

Jak dodał, każdy kraj przewiduje taki mechanizm w przypadku nieprzyjęcia budżetu. - Wtedy działamy na zasadzie prowizorium budżetowego, ponieważ nieprzyjęcie budżetu się może zawsze zdarzyć - przekazał Szynkowski vel Sęk.

Wiceszef MSZ dementuje: Mówienie o Polexicie to political fiction

Wiceminister skomentował głosy płynące od opozycji, które mówią, że zawetowanie budżetu oznacza wyjście Polski z UE. Podkreślił, że rząd nie ma takich planów.

Nie planujemy wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Mówienie o Polexicie jest political fiction. Suflowanie tego jako możliwy scenariusz na arenie międzynarodowej jest szkodliwe z punktu widzenia Polski - powiedział polityk.

Jednocześnie dodał, że Polska ma prawo do krytyki, jeżeli chodzi o negocjacje budżetowe, ponieważ jest zaniepokojona proponowanym rozwiązaniem.

- Mówienie, że UE popełnia błąd i jeśli ten błąd ma być utrzymany, to przyniesie dalekosiężne skutki dla samej UE - to jest rzecz, do której mamy prawo, bo zależy nam na silnej UE. Jeżeli takie mechanizmy zostaną wprowadzone to oznacza w przyszłości osłabienie, a w nawet możliwość rozpadu sojuszu - uważa Szymon Szynkowski vel Sęk.

Głos w sprawie po raz kolejny zabrał premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu napisał na Facebooku, że Polska mówi głośne TAK Unii Europejskiej i głośne NIE karcącym mechanizmom. Dodał, że polski rząd jest za przestrzeganiem traktatów, ale podkreślił, że nikt nie będzie go zmuszał do realizacji cudzych wizji.

Polexit Polakom niestraszny

W sondażu IBRiS dla „Rzeczypospolitej” w przypadku referendum o Polexicie aż 81 proc. Polaków jest za pozostaniem Polski w Unii Europejskiej. Sprecyzowano, że takiego zdania jest 83 proc. wyborców PiS, 95 proc. Koalicji Obywatelskiej, 97 proc. Lewicy i 37 proc. Konfederacji. Wyjście popiera zaledwie 11 proc. respondentów, a 8 proc. nie ma zdania na ten temat. 

Dodano, że dyskusje w sprawie unijnego budżetu i negocjacje w sprawie powiązania wypłaty środków z mechanizmem przestrzegania praworządności nie wpłynął na poziom poparcia dla obecności Polski w sojuszu.

Ankietowani zostali też zapytani o sam mechanizm, czy zgodziliby się na jego wprowadzenie. Wyniki świadczą o tym, że społeczeństwo jest podzielone - 44,8 proc. stwierdziło, że tak, a 44,2 proc., że nie. Z kolei 11 proc. nie ma zdania w tej sprawie. Jednocześnie ponad 58 proc. obawia się, że po przyjęciu mechanizmu pieniądze za praworządność Polska straci dostęp do funduszy UE. Przeciwnego zdania jest 34 proc. respondentów, a nieco ponad 8 proc. nie ma zdania.

Tylko Polska i Węgry mają zastrzeżenia ws. unijnego budżetu

Wcześniej przedstawiciele niemieckiej prezydencji w Radzie UE oraz Parlamentu Europejskiego uzgodnili projekt kolejnego siedmioletniego budżetu Unii na lata 2021-2027 oraz nowy unijny fundusz odbudowy (w wysokości 750 mld euro), którego utworzenie podyktowane było kryzysem gospodarczym wywołanym przez pandemię. Ich ostateczne zatwierdzenie wymaga jednak przyjęcia przez wszystkie kraje UE.

Polska i Węgry zapowiedziały, że zastosują weto wobec nowego wieloletniego budżetu UE, ponieważ zaproponowano w nim wprowadzenie mechanizmu, który powiązałby przyznawanie państwom środków finansowych z poszanowaniem zasad praworządności.

Warszawa i Budapeszt sprzeciwiają się nowemu mechanizmowi, który ich zdaniem, mógłby doprowadzić do niesprawiedliwej utraty funduszy unijnych. Według przedstawiciel państw, instytucje europejskie wedle niejasnych kryteriów miałyby decydować, czy danemu państwu, mimo że płaciło składkę budżetową, należy się wypłata z budżetu czy nie. Słowenia również wyraziła swoje poparcie dla decyzji Polski i Węgier. 

Wieloletni plan finansowy po zatwierdzeniu powinien zacząć działać już od 1 stycznia 2021 roku.

Zobacz również:

Grzegorz Schetyna: „Niech nikt nie mówi, że polexit to przesada”
Będzie Polexit? „Unię stać na więcej”
„PolExit”? Unia może zaordynować Polsce „WypierPol”
Polacy nie wierzą w Polexit
Tagi:
MSZ Polski, budżet, praworządność, Węgry, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz