18:53 19 Styczeń 2021
Polityka
Krótki link
Protesty w Polsce i za granicą po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji (113)
246
Subskrybuj nas na

Rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy ze smutkiem przyjmuje fakt, że Parlament Europejski z inicjatywy polskich eurodeputowanych zajmuje się sprawą aborcji w Polsce, co dziwi go tym bardziej, że instytucja nie posiada w tym zakresie żadnych kompetencji.

Błażej Spychalski w rozmowie w Programie 3 Polskiego Radia skomentował przyjętą w czwartek przez Parlament Europejski rezolucję ws. orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 października, w którym stwierdzono, że aborcja ze względu na wady letalne i nieodwracalne upośledzenie płodu jest niezgodna z Konstytucją. Parlament potępił wyrok Trybunału, podkreślając, że jest pogwałceniem podstawowych praw człowieka o decydowaniu o sobie.

Spychalski: To jest naprawdę zasmucające

W ocenie prezydenckiego rzecznika zaskakujące i jednocześnie zasmucające są dwie sprawy. Pierwsza, że sprawa trafiła na forum Parlamentu Europejskiego, mimo że organ nie ma żadnych kompetencji w tej sprawie. Rezolucja jest więc symboliczna, nie niesie za sobą żadnego wiążącego prawa. Drugą sprawą, która zasmuca Spychalskiego jest to, że temat aborcji w Polsce pojawił się w PE z inicjatywy polskich eurodeputowanych.

„Strasznie martwiące jest to, że m.in. polscy europosłowie wnoszą na forum Parlamentu Europejskiego, który nie ma żadnych kompetencji w kwestiach związanych z aborcją, projekt rezolucji, która oczywiście nie ma żadnego wiążącego dla nikogo prawa i ona wiążące prawa za sobą nie niesie, ale taki temat jest podnoszony na forum Unii Europejskiej, na forum Parlamentu Europejskiego, jest dyskutowany, jest przegłosowywany - to jest naprawdę zasmucające” - wyjaśnił rzecznik Dudy.

Dodał, że miejscem, gdzie ten temat powinien być omawiany jest polski parlament. Według niego Trybunał Konstytucyjny po prostu doprecyzował już obowiązujący kompromis aborcyjny, co w rezultacie doprowadziło do masowych protestów. Dlatego prezydent Andrzej Duda zdecydował się na przygotowanie projektu nowelizacji ustawy aborcyjnej, który rozwieje wszelkie wątpliwości w tej sprawie. Jak powiedział Spychalski, projekt prezydenta umożliwiałby przerywanie ciąży ze względu na wady letalne.

Spychalski stwierdził, że temat wymaga dyskusji i rozmów. - Jeżeli będzie wola większości parlamentarnej o tym, żeby te kwestie przedyskutować i doprecyzować na nowo - to taki projekt zostanie przyjęty - podsumował rzecznik prezydenta Dudy.

Na brak kompetencji PE w zakresie prawa aborcyjnego w krajach członkowskich UE wskazał też były minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski w komentarzu dla TVP Info. Polityk wyjaśnił, że tak naprawdę przyjęta przez PE rezolucja nie ma żadnej mocy, ale mimo wszystko wywołuje negatywne wrażenie i o to właśnie chodzi opozycji. Zdaniem eurodeputowanego celem opozycji jest pogorszenie wizerunku Polski na świecie i utrudnienie funkcjonowania aktualnemu rządowi.

Dodał, że cała otoczka, która powstała wokół decyzji TK to fake newsy, ponieważ nie doszło do żadnej zmiany prawa aborcyjnego. Wszystko dzieje się w ramach tzw. kompromisu, który funkcjonuje już od lat 90. Polityk przypomniał też, że PE może przyjąć rezolucję w zasadzie na każdy temat.

Prezes Trybunału Konstytucyjnego o rezolucji: Uzurpacja kompetencji

Oburzenia z powodu przyjęcia przez Parlament Europejski rezolucji potępiającej wyrok TK nie kryje jego prezes Julia Przyłębska. Jej zdaniem europosłowie wkroczyli w „obszar niezależności Trybunału Konstytucyjnego”, a to „stanowi naruszenie trójpodziału władzy”. Dodała, że rezolucja jest  bezprecedensową próbę ingerowania w wewnętrzne i nieobjęte traktatami europejskimi zagadnienia ustrojowe Polski. Według niej to uzurpacja kompetencji.

Zwróciła również uwagę na błędną retorykę, która głosi, że zakazano w Polsce aborcji, a przecież nadal są dostępne dwie przesłanki, które umożliwiają przerwanie ciąży.

Rezolucja PE ws. aborcji w Polsce: co znalazło się w dokumencie?

Dokument został przyjęty ze względu na decyzję z dnia 22 października i jej konsekwencje dla Polek. W wyroku TK stwierdzono, że przepisy, które umożliwiały aborcję z powodu stwierdzonego ciężkiego uszkodzenia płodu lub nieuleczalnej choroby są niezgodne z Konstytucją.

Jak podkreślono w rezolucji, uznanie aborcji za nielegalną w przypadku poważnych i nieodwracalnych wad płodu oznacza jej faktyczny zakaz w Polsce i zagraża życiu kobiet, a ograniczenie dostępu do zabiegów prowadzi do wzrostu liczby wykonywanych aborcji w niebezpiecznych warunkach. Kobiety są też zmuszane do turystyki aborcyjnej do innych państw, ponieważ we własnym kraju nie mają zapewnionej podstawowej usługi zdrowotnej, jaką jest aborcja.

Zdaniem eurodeputowanych zgodnie z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka pozbawia to kobiety gwarancji zapewnienia podstawowych praw człowieka, dlatego UE musi zareagować na „systemowy upadek państwa prawa”. Dodano, że wyrok Trybunału nie powinien w ogóle zapaść w warunkach ograniczeń wprowadzonych ze względu na epidemię koronawirusa. Zwrócono także uwagę, że orzeczenie wydali sędziowie Trybunału, którzy w ocenie europosłów są całkowicie zależni od rządu, ponieważ to koalicja pod przewodnictwem PiS ich wyznaczyła.

W rezolucji zaznaczono też, że nieskrępowany i terminowy dostęp do aborcji, poszanowanie prawa kobiet do decydowania o sobie to kluczowe zagadnienia w ramach praw człowieka i równouprawnienia płci. Dodano, że zadaniem unijnych instytucji jest zarówno przestrzeganie tych praw, jak i ich ochrona.

Tematy:
Protesty w Polsce i za granicą po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji (113)

Zobacz również:

„To historyczny moment, na który czekały Polki”: Parlament Europejski potępił wyrok TK ws. aborcji
Spór wokół aborcji przenosi się z Polski do Parlamentu Europejskiego
Rezolucja PE ws. aborcji. Prezes TK: To próba ingerencji w polskie sprawy
Tagi:
Błażej Spychalski, Parlament Europejski
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz