22:03 20 Styczeń 2021
Polityka
Krótki link
Negocjacje ws. budżetu UE (38)
51120
Subskrybuj nas na

Fala krytyki na przyjęte wczoraj rozporządzenie ws. budżetu UE wraz z konkluzjami płynie z obozu Solidarnej Polski z prezesem i ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro na czele. Jego zdaniem decyzja o przyjęciu rozporządzenia w pakiecie budżetowym bez prawnie wiążących zabezpieczeń jest błędem.

Lider Solidarnej Polski, mimo że ugrupowanie należy do obozu Zjednoczonej Prawicy, nie podziela entuzjazmu rządu ws. przyjętego budżetowego kompromisu. Polityk od dawna krytycznie odnosił się do propozycji kompromisu w tej sprawie i namawiał obóz rządzący do zawetowania budżetu UE.

Ziobro: „Konkluzje interpretujące” i „wytyczne” nie są prawem! 

Wczoraj wieczorem tuż po ogłoszeniu, że na szczycie UE doszło do budżetowego porozumienia zebrał się zarząd partii, o rezultatach spotkania Ziobro poinformował za pośrednictwem portali społecznościowych.

Według niego to rozporządzenie, które wiąże przyznawanie funduszy z praworządnością jest prawnie wiążące, a  wynegocjowane konkluzje nie są żadnym obowiązującym prawem, a mają charakter wyłącznie polityczny. Dlatego, jak podkreśla, pozwoli to Komisji Europejskiej na „ingerowanie w działalność prezydenta, parlamentu, rządu a nawet samorządów, w niemal każdej dziedzinie”. - Rozporządzenie, prawnie obowiązujące, stworzy możliwość znaczącego ograniczenia polskiej suwerenności - uważa prezes Solidarnej Polski i przypomina, że od lipcowego szczytu przed takim właśnie rozwiązaniem przestrzegał.

Wszystkie zagrożenia, o których ostatnio mówili liderzy Zjednoczonej Prawicy, stały się realne, ponieważ rozporządzenie wchodzi w życie bez jakichkolwiek zmian w stosunku do kwestionowanego tekstu - ocenił Ziobro.

Jego stanowisko wobec przyjęcia ewentualnego kompromisu zamiast zawetowania budżetu było znane już przed szczytem Rady Europejskiej, o czym minister informował m.in. na Twitterze, pisząc: 

„Konkluzje interpretujące” i „wytyczne” nie są prawem! Prawem jest rozporządzenie. Jeżeli rozporządzenie łączące budżet z ideologią wejdzie w życie, będzie to znaczące ograniczenie suwerenności Polski i złamanie europejskich traktów. Nie zgadzamy się na to!!! Walczmy o interes - namawiał minister sprawiedliwości 9 grudnia, 2 dni przed szczytem w Brukseli.

W podobnym tonie wypowiadają się też inni politycy Solidarnej Polski. Wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski uważa, że KE może zlekceważyć konkluzje RE, ponieważ robiła to już wielokrotnie. Jego zdaniem wiara, że teraz będzie inaczej to lekkomyślność.

​Wiceministrowie sprawiedliwości Sebastian Kaleta i Michał Woś również wskazują, że konkluzje RE nie stanowią źródła prawa i przyjęcie ich było dużym błędem.

​Z kolei prezes Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski opublikował reakcję na porozumienie budżetowe Manfreda Webera (przewodniczącego grupy poselskiej Europejskiej Partii Ludowej - red.) i Guy'a Verhofstadta, którzy nie kryją zadowolenia z przyjętego rozporządzenia, podkreślając, że nie można bronić praworządności jednocześnie ją łamiąc. Na ten sam aspekt zwrócił uwagę Michał Woś: „Radość Webera, rozporządzenie w spr narzucania ideologii wejdzie w życie bez zmian, bo konkluzje rady europejskiej „nie są prawnie wiążące”.

Wiceszef MSZ o słowach Ziobry: Właściwa byłaby większa refleksja

Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński odnosząc się do słów krytyki przyjętego kompromisu przez Zbigniewa Ziobrę, podkreślił w rozmowie z PAP, że ustalenia szczytu UE to zdecydowany sukces Polski, a ze strony posłów Solidarnej Polski „właściwa byłaby większa refleksja”.

Mamy twardo zapisane zobowiązanie prawne dla Komisji Europejskiej, które ogranicza stosowanie mechanizmu warunkowości i wyłącza wszystkie elementy, na których nam zależało – powiedział Jabłoński.

Jednocześnie przyznał, że konkluzje rzeczywiście nie są aktem prawnie wiążącym, ale jest w nich zapis, jakie kroki musi podjąć KE, żeby skorzystać z mechanizmu warunkowości - a to już jest wiążący mechanizm.

Wiceszef MSZ wyjaśnił, że sam mechanizm warunkowości został ograniczony tylko do kwestii budżetowych, tj.: nadużycia, korupcja, wyłudzenia, czyli konkretne kryteria, na określeniu których zależało od początku rządowi, a nie jakieś abstrakcyjne uogólnienia.

Jabłoński nie zgodził się z oświadczeniem ministra sprawiedliwości, tłumacząc, że polityk skupił się wyłącznie na naturze konkluzji i nie bierze pod uwagę ich treści, które wyraźnie wyznaczają kryteria, które muszą być spełnione, żeby rozporządzenie mogło zostać zastosowane.

- Myślę, że właściwa byłaby większa refleksja. Liczę na to, że Solidarna Polska zachowa się odpowiedzialnie - powiedział wiceszef MSZ i zaznaczył, że skoro rząd porozumiał się z europejskimi politykami, to tym bardziej porozumie się ze swoim koalicjantem.

Tematy:
Negocjacje ws. budżetu UE (38)

Zobacz również:

Kaczyński o negocjacjach ws. budżetu UE: Sytuacja niełatwa, ale może być zupełnie nieźle
Kompromis ws. unijnego budżetu: na co zgodzi się Polska?
„Europa idzie do przodu!”: Państwa UE porozumiały się ws. budżetu i Funduszu Odbudowy
Tagi:
Jarosław Gowin, Zbigniew Ziobro
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz